PGNiG nie wyklucza wniosku o obniżkę taryfy

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo nie wyklucza, że jeśli analizy wskażą na możliwość obniżenia taryfy gazowej, to złoży taki wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki.

- W drugiej połowie listopada powinniśmy mieć gotowe analizy odnośnie dalszych ruchów taryfowych. Nie wykluczamy wniosku o obniżkę taryfy - powiedział prezes spółki Michał Szubski .

Spółka prowadzi takie analizy ze względu na umocnienie się złotego względem dolara i stabilizację cen na rynku ropy naftowej.

Szubski poinformował także, że zarząd nie zdecydował jeszcze czy złoży ofertę na Grupę Lotos.

- Decyzji zarząd jeszcze nie podjął. Czekamy na zakończenie prac analitycznych. Uważam, że w ciągu najbliższych tygodni materiały te zostaną przedłożone i wtedy poinformujemy o naszej decyzji - powiedział prezes PGNiG.

Sławomir Hinc, wiceprezes spółki, przypomniał, że PGNiG ma zapewnione finansowanie własnego programu rozwojowego, gdyż w III kwartale spółka zapewniła sobie finansowanie na poziomie 4,2 mld zł. PGNiG rozpoczął ponadto organizację finansowania na kolejne 4,8 mld zł. (PAP)
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.