PGNIG ma pretekst do podwyżki cen gazu

Koszt uzyskania gazu zamiennego przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) odbije się w taryfie - ostrzegł wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc.

PGNiG rozmawia o możliwości pozyskania dodatkowych ilości gazu, po tym jak spółka RosUkrEnergo (RUE) przestała dostarczać gaz do Polski. Spółka ta dostarczała nam ok. 2,5 mld m sześc. gazu rocznie. Jak dotąd dostaw tych nie wznowiono.

- Prowadzimy rozmowy z Urzędem Regulacji Energetyki (URE), elementem niewiadomym jest kwestia zbilansowania naszego zapotrzebowania z uwzględnieniem kosztów pozyskania nowego gazu, jeśli wypadnie nam gaz z RUE - powiedział Hinc.

- Priorytetem jest zapewnienie dostaw gazu tak, żeby zbilansować polski system w 2009 roku, a jego pochodną, która prawdopodobnie się pojawi w trakcie postępowania, będzie być może koszt pozyskania przez nas gazu na pokrycie luki (po wstrzymaniu dostaw przez RUE - PAP). Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie odnieść się do kosztów pozyskania gazu - dodał.

Wiceprezes powiedział, że ostateczny kształt taryfy dla PGNiG będzie znany dopiero w połowie marca.

Dodał, że PGNiG będzie chciało, aby nowa taryfa obowiązywała do końca tego roku.

Wytypowano dotychczas pięciu alternatywnych dostawców gazu, którzy pozwoliliby na uniezależnienie się PGNiG od dostaw z RUE

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).