PGNIG ma pretekst do podwyżki cen gazu
PGNiG rozmawia o możliwości pozyskania dodatkowych ilości gazu, po tym jak spółka RosUkrEnergo (RUE) przestała dostarczać gaz do Polski. Spółka ta dostarczała nam ok. 2,5 mld m sześc. gazu rocznie. Jak dotąd dostaw tych nie wznowiono.
- Prowadzimy rozmowy z Urzędem Regulacji Energetyki (URE), elementem niewiadomym jest kwestia zbilansowania naszego zapotrzebowania z uwzględnieniem kosztów pozyskania nowego gazu, jeśli wypadnie nam gaz z RUE - powiedział Hinc.
- Priorytetem jest zapewnienie dostaw gazu tak, żeby zbilansować polski system w 2009 roku, a jego pochodną, która prawdopodobnie się pojawi w trakcie postępowania, będzie być może koszt pozyskania przez nas gazu na pokrycie luki (po wstrzymaniu dostaw przez RUE - PAP). Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie odnieść się do kosztów pozyskania gazu - dodał.
Wiceprezes powiedział, że ostateczny kształt taryfy dla PGNiG będzie znany dopiero w połowie marca.
Dodał, że PGNiG będzie chciało, aby nowa taryfa obowiązywała do końca tego roku.
Wytypowano dotychczas pięciu alternatywnych dostawców gazu, którzy pozwoliliby na uniezależnienie się PGNiG od dostaw z RUE