PGNiG liczy na wprowadzenie podwyżki na gaz od 1 listopada

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) liczy na zatwierdzenie taryf gazowych z podwyżką wynoszącą poniżej 20 proc. w terminie do 17 października tak, aby nowe stawki obowiązywały od 1 listopada, wynika ze środowych wypowiedzi wiceprezesa Sławomira Hinca - podał bankier.pl za doniesieniamia agencji ISB.

- Obecnie negocjujemy skalę podwyżki, która jest nieco niższa niż w poprzednim wniosku, jest poniżej 20%. Myślę, że decyzja URE zapadnie możliwie szybko, abyśmy mogli wprowadzić nową taryfę od 1 listopada - powiedział Hinc dziennikarzom przed walnym zgromadzeniem spółki. Dodał, że będzie to możliwe, jeśli taryfa zostanie zatwierdzona do 17 października.

Hinc podkreślił, że zarząd \"złożył taki wniosek, aby dbać o interes PGNiG\".

W połowie września, zgodnie z zapowiedziami, Urząd Regulacji Energetyki (URE) poprosił PGNiG o uzupełnienie - trzecie z kolei - wniosku o podwyżkę taryfy. Procedura administracyjna rozpatrywania wniosku może być przedłużona w bardziej skomplikowanych przypadkach ponad przewidziany przepisami termin 30 dni, jak podkreślali przedstawiciele URE. Nie chcieli przy tym podać orientacyjnego terminu wydania decyzji.

W połowie sierpnia PGNiG złożyło w URE wniosek o drugą w tym roku podwyżkę taryf gazowych. Nowa taryfa, która według spółki miałaby obowiązywać od IV kw. br., oznaczałaby średni (dla wszystkich klientów) wzrost całkowitych opłat (paliwo gazowe \" abonament:\"  stawki sieciowe) na poziomie 17,4 proc. oraz średni wzrost opłat w obrocie (paliwo gazowe + abonament) na poziomie 23,1 proc.

Spółka wnioskowała o zmianę obecnej taryfy począwszy od 1 października 2008 roku, w konsekwencji zmienione stawki mają obowiązywać w IV kwartale 2008 roku oraz w I kwartale 2009 roku.

PGNiG podało w uzasadnieniu wniosku, że bezpośrednią przyczyną wystąpienia o zmianę taryfy jest gwałtowny wzrost cen ropy i produktów ropopochodnych, których ceny mają bezpośrednie przełożenie na wzrost kosztów pozyskania gazu z importu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski