PGNiG: Komisja Europejska powinna ukarać finansowo Gazprom

1495109020 russias gazprom gazprom com

fot: gazprom.com

- Odnosimy się do obowiązującego prawa - tłumaczy prezes PGNiG, domagając się kary dla Gazpromu

fot: gazprom.com

Komisja Europejska powinna ukarać finansowo Gazprom i stworzyć konkurencyjne warunki na rynku gazu - stwierdził w czwartek (18 maja) na konferencji prasowej przedstawiciele PGNiG. Spółka uważa, że Gazprom przez wiele lat naruszał zasady antymonopolowe, przez co doprowadził do znacznych szkód na rynkach Europy Środkowej.

PGNiG zapowiedziało, że swoje stanowisko w tej sprawie przekaże Komisji Europejskiej do 19 maja br.

- Kara finansowa, jaką ewentualnie zapłaciłby Gazprom za praktyki monopolistyczne w krajach Europy Środkowej, trafi do budżetu UE - uściślił prezes PGNiG Piotr Woźniak. Podkreślił, że polska spółka nie proponuje Komiji Europejskiej żadnej sumy.
- Nic do tego nie mamy, ale odnosimy się do obowiązującego prawa - powiedział Woźniak.

PGNiG, oprócz kary dla Gazpromu, chce m.in. przeglądu cen gazu i ograniczenia klauzuli "bierz i płać". Polska spółka uważa, że Gazprom powinien zbyć udziały w niektórych gazociągach - np. Opalu i Jamał-Europa, tak by nie mieć tam przewagi większościowej.

Przewinienia od 2011 r.
Sprawa ciągnie się od września 2011 r., kiedy przedstawiciele Komisji Europejskiej weszli do biur Gazpromu i jego klientów na terenie Unii Europejskiej i przeprowadzili w nich rewizje, podczas których zabezpieczali dokumenty i dane z komputerów.
W 2015 roku Komisja formalnie zarzuciła rosyjskiemu koncernowi łamanie unijnych zasad konkurencji a także realizację strategii zmierzającej do podziału rynku gazu w krajach członkowskich z Europy Środkowej i Wschodniej, np. poprzez ograniczanie odbiorcom możliwości reeksportu gazu.

Osiem poszkodowanych państw UE
W ocenie KE rosyjski koncern utrudnia konkurencję na rynku gazu w ośmiu z nich: w Polsce, Bułgarii, Czechach, Estonii, na Węgrzech, Litwie, Łotwie i Słowacji.

Dla Polski i innych państw regionu oznaczało to wymierne straty finansowe, bo cena gazu dla naszego kraju jest indeksowana do cen ropy. W czasie gdy ceny ropy utrzymywały się na bardzo wysokim poziomie, odbiorcy rosyjskiego gazu w naszym kraju płacili za błękitne paliwo jedne z najwyższych stawek w Europie.

Gazprom łagodzi zobowiązaniami
W połowie marca tego roku KE przyjęła zobowiązania Gazpromu, odpowiadające na zarzuty w sprawie nadużywania pozycji monopolisty na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej. Rosjanie mają zapewnić swobodny przepływ surowca w regionie, a Bruksela nie będzie występować o kary. Oznacza to brak formalnego uznania naruszenia reguł konkurencji ze strony rosyjskiego potentata i uniknięcie przez niego kary finansowej. W grę wchodzi kara w wysokości do 10 proc. globalnego obrotu koncernu.

Warunki porozumienia
W myśl porozumienia z Komisją Gazprom ma m.in. wyeliminować ograniczenia dotyczących reeksportu gazu i ułatwić odsprzedaż tam, gdzie nie ma połączeń. Ma też zapewnić, że ceny gazu w Europie Środkowej i Wschodniej będą odzwierciedlać ceny rynkowe. Jednocześnie Bruksela zwróciła się do zainteresowanych państw regionu, w tym Polski, o komentarze na temat propozycji Gazpromu. Czas na przesłanie uwag to siedem tygodni. Dopiero po ich przeanalizowaniu KE ma podjąć decyzję, czy zobowiązania Gazpromu wystarczą, by zamknąć postępowanie.

Decyzji Komisji rozczarowała
Marcowa decyzja KE rozczarowała jednak nie tylko Polskę, ale i niektórych europosłów ze wszystkich głównych frakcji. Napisali oni list do unijnej komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager, w którym wskazali, że Gazprom nadużywał dominującej pozycji, przez co konsumenci - zarówno przemysłowi, jak i gospodarstwa domowe - przepłacali za surowiec.

W liście stwierdzono, że brak środków karnych to niebezpieczny precedens, bo jest sygnałem, że UE nie jest zbytnio przywiązana do ochrony swoich zasad i obywateli. Również PGNiG ocenił tuż po opublikowaniu stanowiska KE, że nie zdiagnozowano w nim wszystkich problemów wynikających z praktyk monopolistycznych stosowanych przez Gazprom.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pociągi szybciej przez Beskidy. Modernizacja linii Sucha Beskidzka – Żywiec niemal zakończona

Na linii kolejowej nr 97 na odcinku Sucha Beskidzka – Żywiec kończą się prace modernizacyjne. Od 13 grudnia 2026 r., wraz z wejściem w życie nowego rocznego rozkładu jazdy, podróż między Żywcem a Suchą Beskidzką będzie krótsza nawet o 30 minut – poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe.

Z Katowic do Krakowa trzema pasami? Już niebawem

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z wykonawcą, który przygotuje projekt rozbudowy o trzeci pas ruchu 24-kilometrowego odcinka autostrady A4 pomiędzy Dulową a Balicami w Małopolsce.

Jak wybrać lokalizację magazynu dla e-commerce i logistyki

W logistyce lokalizacja magazynu decyduje o kosztach dostaw, czasie realizacji i dostępie do pracowników. Nieodpowiedni wybór potrafi przez lata generować koszty, których nie zrównoważy nawet niski czynsz. W tym artykule przedstawiamy kryteria wyboru lokalizacji dla e-commerce i logistyki oraz różnice między profilami operacji.

We wrześniu polskie kopalnie wydobyły ponad 3,4 mln ton węgla kamiennego

Polskie kopalnie we wrześniu br. wydobyły 3,411 mln ton węgla kamiennego, o 20 tys. ton więcej niż rok wcześniej - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu. Sprzedaż we wrześniu wyniosła 3,555 mln ton, o niemal 500 tys. ton więcej rok do roku.