PGNiG: Ekspedyt Barnówko już po remoncie nalewaków

fot: Tomasz Rzeczycki

Remont ekspedytu zbiegł się z przebudową wiaduktów kolejowych, po których odbywają się transporty z ropą i siarką

fot: Tomasz Rzeczycki

Po zaplanowanej na jesień przerwie modernizacyjnej, należący do PGNiG ekspedyt ropy naftowej w Barnówku wrócił już do pracy. Przerwa modernizacyjna zbiegła się z pracami wykonywanymi przez PKP PLK na trasie kolejowej, którą prowadzony jest wywóz z ekspedytu.

- Ruch na trasie kolejowej został wznowiony na początku listopada 2020. Pracujemy normalnie, to znaczy jak przed przestojem, zgodnie z ustalonymi harmonogramami. Przestój związany był z modernizacją frontu nalewczego - informuje Marcin Poznań, główny specjalista w biurze prasowym PGNiG SA.

Ekspedyt Barnówko funkcjonuje od 2000 r. Znajduje się w południowej części województwa zachodniopomorskiego, w gminie Dębno. Surowiec dostarczany jest do niego rurociągami oraz ciężarówkami z odwiertów, znajdujących się na terenie dwóch województw. Do odbiorców transportem kolejowym wysyłane są ropa naftowa oraz siarka. Wysyłka odbywa się linią kolejową nr 430 łączącą Barnówko ze stacją Kostrzyn. Jak informują służby prasowe spółki, podobnie jak przed jesienną modernizacją tak i teraz ekspedyt pracuje przez cały miesiąc siedem dni w tygodniu.

Potencjalne zagrożenie dla ciągłości dostaw mógł stanowić pogarszający się stan kilku starych wiaduktów kolejowych w ciągu linii kolejowej nr 430. Z tego względu PKP Polskie Linie Kolejowe rozebrały jesienią te konstrukcje, budując w ich miejsce nowe wiadukty. Wymieniono też w tych miejscach torowisko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.