PGNiG: Dostawy gazu do kontrahentów nie są zagrożone

1590130288 pgnig

fot: PGNiG

Dzięki pracy górników naftowych i wiertników, którzy ani na chwilę nie mogli przerwać pracy w terenie, firma realizuje wszystkie procesy produkcyjne zgodnie z planem, a gaz bez żadnych przeszkód dociera do polskich domów

fot: PGNiG

Mimo mrozu, który powoduje wysokie zapotrzebowanie na gaz, to dostawy do kontrahentów nie są zagrożone - zapewniło w środę, 10 lutego, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG).

„Mróz trzyma, a jeśli temperatury są niskie, wysokie jest zapotrzebowanie na gaz ziemny. PGNiG zapewnia, że dostawy do kontrahentów nie są zagrożone, m.in. dzięki wypełnionym magazynom gazu i odpowiedniemu zabezpieczeniu kontraktowemu” - podkreślono w środę, 10 lutego, na profilu twitterowym spółki.

We wtorek firma informowała, że w poniedziałek, 8 lutego, padł rekord zużycia gazu ziemnego przez klientów PGNiG. Koncern dostarczył tego dnia swoim klientom ok. 82 mln m sześc. gazu.

Poprzedni dzienny rekord dostaw gazu do klientów PGNiG padł 18 stycznia 2021 r. Spółka dostarczyła wówczas 911 GWh gazu, czyli ok. 81 mln m sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.