PGNIG chce integrować ciepłownictwo i zaangażuje się w rozwój biogazowni

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwie trzecie zasobów ropy złoża Górzyca znajduje się jeszcze pod ziemią

fot: Tomasz Rzeczycki

- Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza być integratorem polskiego ciepłownictwa, a także zaangażować się w rozwój energetyki rozproszonej - głównie w segmencie biogazowni, których potencjał oceniany jest na ok. 7-10 mld m sześc. gazu rocznie - poinformował prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

- Potencjał Polski jest naprawdę olbrzymi. Jeżeli produkowalibyśmy w biogazowniach połowę z tego, czyli ok. 4 mld m sześc., to oznaczałoby produkcję biometanu większą od tego, ile w tej chwili w Polsce wydobywa się gazu. To się stanie nową, bardzo ważną nogą naszej firmy w najbliższych latach - zadeklarował prezes podczas poniedziałkowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego Online.

Kwieciński ocenił, że prognozowany rozwój biogazowni, których w Polsce może powstać co najmniej 1,5-2 tys., będzie oparty na lokalnych rynkach, co przyczyni się do praktycznego wdrożenia zasad gospodarki obiegu zamkniętego, z wykorzystaniem biomasy i odnawialnych źródeł energii.

- My również chcemy się w to wpisywać - chcemy, żeby ten biometan był nie tylko używany do produkcji energii cieplnej i elektrycznej w spalaniu, ale aby można było wtłaczać go także do lokalnych sieci dystrybucyjnych, które chcemy budować - wyjaśnił Kwieciński.

Jego zdaniem pandemia koronawirusa pokazała, że spółki takie jak PGNiG muszą być znacznie bardziej zdywersyfikowane pod względem energetycznym.

- Chcemy być nie tylko rozpoznawani jako lider rynku gazu w Polsce, ale chcemy stawać się koncernem multienergetycznym - podkreślił prezes.

Oprócz zaangażowania w segmencie biogazowni, PGNiG, poprzez swoją spółkę PGNiG Termika, chce być integratorem polskiego sektora ciepłowniczego.

- Uważamy, że w najbliższych latach ciepłownictwo będzie musiało przestawić się z węgla na gaz - jesteśmy wtedy predystynowani do bycia konsolidatorem, integratorem tego rynku, który obecnie jest bardzo rozproszony" - powiedział prezes PGNiG. Wskazał, że PGNIG Termika jest drugim największym podmiotem w sektorze ciepłownictwa w kraju. "To jest na pewno obszar do wzrostu - ocenił.

Zdaniem Kwiecińskiego Grupa PGNIG powinna produkować więcej energii elektrycznej - nie tylko tej wytwarzanej w kogeneracji, czyli wspólnie z energią cieplną. "Będziemy chcieli wchodzić w odnawialne źródła energii" - mówił prezes, tłumacząc zamiar zaangażowania się Grupy w biogazownictwo.

- Uważamy, że mamy tutaj dużą szansę, żeby nie tylko zaistnieć, ale żeby wesprzeć działania rządu w tym obszarze, ponieważ jesteśmy tą spółką, która ma relatywnie niski ślad węglowy. To oznacza, że jako spółka będziemy mieli ułatwione sięganie po finansowanie tego typu przedsięwzięć na rynkach finansowych. Chcemy znacznie silniej uczestniczyć w tym obszarze rynku energii - podkreślił Jerzy Kwieciński podczas internetowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Jego zdaniem siłę polskiej energetyki budują nie tylko duże inwestycje, ale także rozwijająca się energetyka rozproszona. Kwieciński potwierdził, że PGNiG chce także - we współpracy z innymi firmami - rozwijać projekt wodorowy - nie tylko pod kątem wykorzystania wodoru w transporcie, ale także - w przyszłości - w sieciach gazowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.