PGNiG chce, by nasz gaz wrócił do jego łask

IMG 4659

fot: pgnig.pl

Pracownicy PGNiG domagają się wzrostu wynagrodzeń

fot: pgnig.pl

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) od dawna mówi, że zwiększy wydobycie gazu krajowego. I na tym się kończy. W opracowanym w 2005 r. prospekcie emisyjnym spółka zakładała, że wzrośnie ono do 5,5 mld m sześc. rocznie w 2008 r. Dzisiaj wiadomo już, że w tym roku krajowe wydobycie wyniesie 4,2 mld m sześc. rocznie. W przyszłym roku wróci do obecnego poziomu 4,6 mld m sześc. Dodajmy, że Polska zużywa obecnie około 14 mld m sześc. błękitnego paliwa rocznie - podał \"Puls Biznesu\".

Tak stan rzeczy PGNiG tłumaczy problemami technicznymi z eksploatacją złóż, ale nie tylko o to chodzi. Gazowemu potentatowi po prostu nie opłaca się teraz inwestować na większą skalę w krajowe wydobycie. To się jednak może zmienić. Problem dostrzegł rząd. Sektorowi gazowemu udało się wprowadzić do projektu polityki energetycznej Polski zapis, by rząd podjął działania zapewniające właściwą politykę taryfową, zachęcającą firmy do inwestycji w złoża krajowe. Prace nad dokumentem mają się zakończyć jeszcze w tym roku.

— Chodzi nam o taką politykę taryfową, która uwzględniałaby w cenie gazu nakłady poniesione przez spółkę na poszukiwania i wydobycie węglowodorów, by zagwarantować jej odpowiednią stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału. Obecna taryfa ani nawet ta, o którą złożyliśmy wniosek, nie zapewnia nam tego — podkreśla Mirosław Dobrut, wiceprezes PGNiG.

Według PGNiG, problem jest poważny, a wagi nadaje mu to, że zostanie uwzględniony w polityce energetycznej kraju. Ale Urząd Regulacji Energetyki (URE), który zatwierdza taryfę PGNiG, ma całkowicie inny punkt widzenia.

— Taryfa PGNiG — również ta, o którą przedsiębiorstwo zabiega — zapewnia spółce odpowiednią stopę zwrotu z kapitału. Nie widzimy powodu, by cokolwiek tu zmieniać. PGNiG dąży do tego, by cenę krajowego metanu zrównać z gazem ziemnym importowanym — ocenia Tomasz Kowalak, dyrektor departamentu taryf w URE.

Gaz krajowy jest tańszy i równoważy wysoką cenę paliwa z importu. Jeśli podrożeje, odczują to odbiorcy.

Zdaniem Mirosława Dobruta, rozstrzygnięcie sporu należy teraz do ministra gospodarki.

Zgodnie z zapisami dokumentu polityka energetyczna powinno pójść prawo. Ministerstwo Gospodarki już prowadzi prace nad załącznikami wykonawczymi dotyczącymi działań w latach 2009-12.

— Najlepiej byłoby, gdyby gaz ziemny nie podlegał taryfikowaniu — mówi Mirosław Dobrut.

Dopóki jednak na rynku gazu panuje monopol (PGNiG ma w nim 95 proc. udziału), całkowite uwolnienie go jest raczej mało prawdopodobne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.