PGNiG: Baltic Pipe zapewni bezpośredni dostęp do naszych złóż

fot: Maciej Dorosiński

- Od 2022 roku, daty absolutnie przełomowej dla gazownictwa krajowego, możemy z odwagą patrzeć w przyszłość - stwierdził prezes PGNiG Piotr Woźniak

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki gazociągowi Baltic Pipe uzyskamy bezpośredni dostęp do naszych złóż na Szelfie Norweskim; stąd z satysfakcją przyjmujemy decyzję o budowie magistrali - oświadczył w piątek, 30 listopada, zarząd PGNiG.

Inwestorzy gazociągu Baltic Pipe - operator polskiego systemu przesyłu gazu Gaz-System i jego duński odpowiednik Energinet - poinformowali w piątek o podjęciu ostatecznych decyzji inwestycyjnych przy budowie nowej magistrali.

Gazociągiem Baltic Pipe - od października 2022 r. będzie można sprowadzić rocznie 10 mld m sześc. gazu ziemnego ze złóż na Szelfie Norweskim. Łącznie z dostawami poprzez gazoport w Świnoujściu do Polski będzie mogło trafić 16-17 mld m. sześc. błękitnego paliwa z kierunków innych niż wschodni.

Baltic Pipe składa się z pięciu elementów - połączenia systemu norweskiego na Morzu Północnym z systemem duńskim, rozbudowy trasy przesyłu gazu przez Danię, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym oraz z rozbudowy polskiego systemu przesyłowego.

"Zarząd PGNiG SA z satysfakcją przyjął informację o podjęciu decyzji inwestycyjnej w sprawie budowy gazociągu Baltic Pipe. Jest to kluczowa inwestycja z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju i realizacji Strategii Grupy Kapitałowej PGNiG" - napisano w oświadczeniu władz gazowej spółki.

"Budowa Baltic Pipe pozwoli nareszcie sprowadzić do Polski gaz z naszych złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dzięki tej inwestycji uzyskamy bezpośredni dostęp do zasobów, z których od dawna korzystają inne państwa europejskie, co ma zasadnicze znaczenie dla stabilizacji rynku gazu ziemnego w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej" - powiedział cytowany w oświadczeniu prezes Piotr Woźniak.

PGNiG poprzez swą spółkę zależną - PGNiG Norway Upstream działa na Norweskim Szelfie Kontynentalnym od 11 lat. Ma udziały w 20 koncesjach, a na dwóch z nich, jako pierwsza firma z Polski, pełni rolę operatora. Zgodnie ze swoją strategią PGNiG planuje po 2022 r. wydobywać w Norwegii 2,5 mld m sześc. gazu rocznie.

W 2017 r. PGNiG zarezerwowało przepustowość gazociągu Baltic Pipe na okres od 1 października 2022 r. do 30 września 2037 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.