PGG: związki powołały sztab protestacyjno-strajkowy i wyznaczyły kalendarz protestu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rozmowy rozpoczną się o godz. 13.00 w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej w Katowicach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej, gdzie trwa spór płacowy, powołali w poniedziałek, 16 kwietnia, sztab protestacyjno-strajkowy. Jeżeli zaplanowane za tydzień rozmowy nie przyniosą porozumienia, we wtorek 24 kwietnia związki przeprowadzą masówki w kopalniach, a dzień później 2-godzinny strajk ostrzegawczy.

Piątkowa runda negocjacji płacowych, prowadzonych przy udziale mediatora, zakończyła się bez zbliżenia stanowisk. W protokole spisanym po spotkaniu przedstawiciele związków uznali, że dotychczasowa postawa PGG "nie daje nadziei na wypracowanie porozumienia płacowego". W poniedziałek związkowcy, domagający się podwyżki płac o 10 proc., zdecydowali o dalszych działaniach, przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Poniedziałkowe decyzje związkowców
"Nie będziemy dłużej czekać. W związku z uporem zarządu PGG i niepowodzeniem mediacji, centrale związków zawodowych powołały sztab protestacyjno-strajkowy. Jeżeli zaplanowane na 23 kwietnia (poniedziałek) rozmowy ostatniej szansy nie przyniosą zmiany stanowiska zarządu PGG, 24 kwietnia (wtorek) przeprowadzimy masówki, w trakcie których poinformujemy załogi kopalń i zakładów PGG o dotychczasowym przebiegu rozmów, a 25 kwietnia (środa) przeprowadzony zostanie 2-godzinny strajk ostrzegawczy we wszystkich jednostkach organizacyjnych PGG" - napisali związkowcy w poniedziałkowym komunikacie.

Jak zareaguje zarząd Polskiej Grupy Górniczej?
Powołanie sztabu protestacyjno-strajkowego to wspólna decyzja 13 działających w spółce central związkowych. Zarząd PGG nie odniósł się dotąd do decyzji związkowców. Ma to nastąpić podczas konferencji prasowej, która rozpoczęła się w siedzibie PGG w poniedziałek przed południem.

W miniony piątek, 13 kwietnia, po zakończeniu kolejnej tury mediacji, zarówno strona związkowa, jak i zarząd PGG, zadeklarowały wolę kontynuowania mediacji. Kolejne spotkanie zaplanowano na 23 kwietnia. Związkowcy chcą, by uczestniczył w nim przedstawiciel Ministerstwa Energii.

Trwa spór zbiorowy na tle podwyżek płac
W zatrudniającej blisko 43 tys. osób największej górniczej spółce trwa spór zbiorowy na tle płacowym. Marcowe rozmowy, prowadzone przy udziale szefów resortu energii, zakończyły się podpisaniem protokołu rozbieżności. Zarząd zaproponował przeznaczenie na podwyżki - w postaci dopłat do przepracowanych dniówek - całego zaplanowanego na 2018 r. zysku spółki, czyli 200 mln zł, a koszt propozycji związkowych szacuje na 429 mln zł. Strony zgodziły się na powołanie mediatora w sporze; druga tura rozmów z jego udziałem odbyła się w piątek.

Zarząd zapronował stawkę równą całemu zyskowi
"Zarząd okopał się na swoich pozycjach i nie przyjmuje do wiadomości żadnych innych propozycji niż swoje własne - znacznie mniej korzystne dla pracowników niż propozycje składane przez związki zawodowe" - napisali w poniedziałek związkowcy.

W ocenie przedstawicieli spółki, zaproponowane związkom rozwiązania płacowe skutkują wzrostem wynagrodzeń o ok. 6 proc., wobec związkowego postulatu podwyżki o 10 proc. Przedstawiona przez zarząd propozycja przewiduje - jak przypomniał rzecznik PGG Tomasz Głogowski - przeznaczenie na wynagrodzenia całego planowanego na 2018 r. zysku i wprowadza do systemu płacowego elementy motywacyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W czerwcu wzrósł procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii

Procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii wzrósł w Polsce w czerwcu do 38,6 proc. z 33,27 proc. w czerwcu 2025 roku - wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Spadała za to produkcja energii z wiatraków.

Uratują prawie stuletnią wieżę wodną

Zabytkowa wieża wodna w Orzeszu przejdzie gruntowny remont. Posłuży obronie cywilnej

Dotacje dla pszczelarzy na Śląsku: WFOŚiGW przeznaczy 112 tys. zł na nowe ule

Śląscy pszczelarze otrzymali 112 tys. zł dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Za te pieniądze będą mogli wymienić stare ule na nowe i zakupić niezbędne do hodowli pszczół leki. Wpłynie to na kondycję pszczół poprzez zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia infekcji. Pszczelim rodzinom z pewnością przybędzie sił.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.