PGG spłaca obligacje, ale myśli o „rolowaniu” zobowiązań

fot: Maciej Dorosiński

PGNiG, PGE i Energa wkrótce mogą przedstawić więcej szczegółów w sprawie inwestycji w Polską Grupę Górniczą

fot: Maciej Dorosiński

W tym roku Polska Grupa Górnicza rozpoczęła wykup obligacji. Pierwsza transza w wysokości 25 mln zł została już częściowo spłacona. To dopiero początek, bo całość zobowiązań do 2027 r. wynosi łącznie 2,36 mld zł.

PGG wyemitowała obligacje, które objęły banki, aby spłacić długi po Kompanii Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym. Program wykupu obligacji ma potrwać do 2027 r. i opiewa na łączną kwotę 2,36 mld zł.

W tym roku pierwsza transza wynosi 25 mln zł i jak poinformował Andrzej Paniczek, wiceprezes PGG ds. finansowych, kwota została już częściowo spłacona. Kwoty wykupu obligacji wzrosną w istotny sposób w kolejnych latach. Jak dodał Paniczek biorąc pod uwagę coraz większe kłopoty z uzyskaniem finansowania bieżącej działalności i inwestycji w górnictwie ze strony banków komercyjnych, spółka bierze pod uwagę tzw. rolowanie zadłużenia, czyli emisję nowych obligacji.

- Kiedy transze będą większym obciążeniem nie wykluczamy rozmów na temat zrobienia tzw. rolki. Nie stać nas na to, żeby szybko spłacać ten program obligacji. Nie jest istotne, czy mamy środki na to, ale mamy świadomość, że jest problem z pozyskaniem nowego finansowania. Generalnie trzeba bazować na swoim bilansie i na bazie własnych środków i bardzo dokładnie planować przepływy finansowe – argumentował Paniczek.

Jak dodał wiceprezes PGG, w jego ocenie, rozmowy z bankami na ten temat  spółka węglowa mogłaby rozpocząć w kontekście spłaty obligacji po 2021 r.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.