PGG i Azoty podpisały umowę na dostawę węgla. Jej wartość to 350 mln zł

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

PGG dostarczy węgiel spółkom z Grupy Azoty

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grupa Azoty oraz spółki zależne: Grupa Azoty Puławy, Grupa Azoty Kędzierzyn oraz Grupa Azoty Police podpisały 16 września 2025 r. z Polską Grupą Górniczą dwustronne umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowała PGG.

Umowy zawarte zostały na czas określony z mocą obowiązującą od dnia 1 października 2025 r. do dnia 30 czerwca 2028 r. każda. Szacunkowa łączna wartość umów dla całego okresu obowiązywania w skali Grupy Kapitałowej Grupa Azoty wynosi około 350 mln zł netto. 

PGG dostarczy węgiel potentatowi nawozowo-chemicznemu

- Zawarcie umów jest efektem zakończenia postępowania mediacyjnego przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej i zawarcia przez strony stosownych ugód. Przedmiotem mediacji pomiędzy PGG a spółkami Grupy Azoty były sporne kwestie dotyczące umów z 2018 r. oraz roszczenia wynikające z przerwy w ich realizacji. W toku mediacji strony wynegocjowały treści nowych umów oraz porozumiały się co do wysokości rekompensaty dla odbiorców węgla w łącznej kwocie 63 mln zł tym samym ugodowo kończąc spór - poinformowała PGG.

Grupa Azoty to jedna z kluczowych grup kapitałowych branży nawozowo-chemicznej w Europie. Zajmuje drugą pozycję w Unii Europejskiej w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, ma również silną pozycję na rynkach takich produktów jak melamina, poliamid, alkohole OXO, plastyfikatory czy biel tytanowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.