PGG: 600 ludzi do zwolnienia, przejdą na emeryturę

fot: Maciej Dorosiński

Rezygnacja z pracy osób, które mają uprawnienia emerytalne, była jednym z postulatów poruszanych podczas negocjacji porozumienia społecznego, poprzedzającego przekazanie z początkiem maja kopalń Kompanii Węglowej do Polskiej Grupy Górniczej

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza (PGG) rozpoczęła procedurę zwolnienia - w formule zwolnień grupowych - około 200 pracowników, którzy nabyli uprawnienia emerytalne. W sumie w tej formie odejść ma w tym roku 600 osób, które dotąd nie zdecydowały się na przejście na emeryturę.

Jak powiedział w poniedziałek PAP prezes PGG Tomasz Rogala, odejście z pracy emerytów będzie procesem komplementarnym wobec tworzenia kopalń zespolonych, który ma uprościć strukturę firmy i poprawić jej efektywność. Do łączenia ze sobą kopalń ma dość 1 lipca tego roku; wówczas z obecnych 11 kopalń PGG pozostanie pięć.

- Procesy tworzenia kopalń zespolonych, naturalnych odejść na emerytury oraz zwolnienia osób, które nie korzystają z uprawnień emerytalnych, są ze sobą skorelowane. W efekcie nie tylko redukujemy zatrudnienie, ale przede wszystkim optymalizujemy strukturę, zarówno pod względem organizacji, jak i kosztów - podkreślił prezes PGG.

Według Rogali, docelowe proporcje między osobami zatrudnionymi na dole oraz na powierzchni kopalń, w tym w administracji, muszą być pochodną modelu, opracowanego indywidualnie dla każdej kopalni.

- Taki model, który będzie zawierał politykę kadrową, outsourcingową, kosztową i produktową, będzie budowany pod kątem potrzeb funkcjonalnych kopalni i spółki, w harmonii z przepisami górniczymi, które na pierwszym miejscu stawiają sprawy bezpieczeństwa - powiedział prezes.

Rezygnacja z pracy osób, które mają uprawnienia emerytalne, była jednym z postulatów poruszanych podczas negocjacji porozumienia społecznego, poprzedzającego przekazanie z początkiem maja kopalń Kompanii Węglowej do Polskiej Grupy Górniczej.

Obecnie kopalnie i centrala PGG zatrudniają w sumie ok. 32,5 tys. osób. Około 3,8-4 tys. pracowników zadeklarowało chęć dobrowolnego odejścia z firmy, korzystając z osłon socjalnych - zapisano to w porozumieniu poprzedzającym powołanie PGG. Osoby te miałyby odejść w tym i przyszłym roku.

Za wyjątkiem osób z uprawnieniami emerytalnymi PGG nie planuje innych zwolnień grupowych - redukcja zatrudnienia ma następować stopniowo, w drodze odejść na emerytury lub dobrowolnego odchodzenia pracowników z wykorzystaniem osłon socjalnych, w miarę wydzielania majątku nieprodukcyjnego.

Zgodnie z przepisami procedura zwolnień grupowych wymaga zgłoszenia w powiatowym urzędzie pracy, powiadomienia strony społecznej oraz przygotowania regulaminu zwolnień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE: Trwają badania dotyczące możliwości lokalizacji elektrowni jądrowej w Bełchatowie

Wiceprezes PGE Marcin Laskowski poinformował PAP, że trwają badania geologiczne, hydrologiczne i sejsmiczne dotyczące lokalizacji w Bełchatowie w woj. łódzkim drugiej elektrowni jądrowej w kraju. Ekspertyzy będą częścią rekomendacji ws. inwestycji, którą spółka przygotuje dla rządu.

GZM rozwija ekosystem miejskich usług dronowych

Metropolia inwestuje w edukację, infrastrukturę i współpracę, rozwijając nowoczesne usługi dronowe dla samorządów.

Potężne wsparcie dla śląskich strażaków i samorządów. Ponad 13 milionów w grze

Ostatnie tygodnie obfitowały w ważne wydarzenia dla Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Zawarte zostały m.in. umowy z władzami Ustronia na budowę ponad sześciokilometrowego odcinka sieci kanalizacyjnej oraz Komendą Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej na zakup specjalistycznego sprzętu ratowniczego i ochrony osobistej.

Grzegorz Wrona: O górnictwie trzeba mówić „od dołu”, czyli z perspektywy ludzi i realnych problemów branży

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Grzegorz Wrona podkreślił znaczenie ustawy, która umożliwi Agencji Rozwoju Przemysłu udzielanie pożyczek przedsiębiorstwom górniczym. „Traktujemy jednak ten mechanizm jako rozwiązanie wyjątkowe, stosowane wtedy, gdy rzeczywiście pojawia się zagrożenie” – powiedział w rozmowie dla „Super Expressu” podczas konferencji Impact w Poznaniu.