Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

PGG: 600 ludzi do zwolnienia, przejdą na emeryturę

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza (PGG) rozpoczęła procedurę zwolnienia - w formule zwolnień grupowych - około 200 pracowników, którzy nabyli uprawnienia emerytalne. W sumie w tej formie odejść ma w tym roku 600 osób, które dotąd nie zdecydowały się na przejście na emeryturę.

Jak powiedział w poniedziałek PAP prezes PGG Tomasz Rogala, odejście z pracy emerytów będzie procesem komplementarnym wobec tworzenia kopalń zespolonych, który ma uprościć strukturę firmy i poprawić jej efektywność. Do łączenia ze sobą kopalń ma dość 1 lipca tego roku; wówczas z obecnych 11 kopalń PGG pozostanie pięć.

- Procesy tworzenia kopalń zespolonych, naturalnych odejść na emerytury oraz zwolnienia osób, które nie korzystają z uprawnień emerytalnych, są ze sobą skorelowane. W efekcie nie tylko redukujemy zatrudnienie, ale przede wszystkim optymalizujemy strukturę, zarówno pod względem organizacji, jak i kosztów - podkreślił prezes PGG.

Według Rogali, docelowe proporcje między osobami zatrudnionymi na dole oraz na powierzchni kopalń, w tym w administracji, muszą być pochodną modelu, opracowanego indywidualnie dla każdej kopalni.

- Taki model, który będzie zawierał politykę kadrową, outsourcingową, kosztową i produktową, będzie budowany pod kątem potrzeb funkcjonalnych kopalni i spółki, w harmonii z przepisami górniczymi, które na pierwszym miejscu stawiają sprawy bezpieczeństwa - powiedział prezes.

Rezygnacja z pracy osób, które mają uprawnienia emerytalne, była jednym z postulatów poruszanych podczas negocjacji porozumienia społecznego, poprzedzającego przekazanie z początkiem maja kopalń Kompanii Węglowej do Polskiej Grupy Górniczej.

Obecnie kopalnie i centrala PGG zatrudniają w sumie ok. 32,5 tys. osób. Około 3,8-4 tys. pracowników zadeklarowało chęć dobrowolnego odejścia z firmy, korzystając z osłon socjalnych - zapisano to w porozumieniu poprzedzającym powołanie PGG. Osoby te miałyby odejść w tym i przyszłym roku.

Za wyjątkiem osób z uprawnieniami emerytalnymi PGG nie planuje innych zwolnień grupowych - redukcja zatrudnienia ma następować stopniowo, w drodze odejść na emerytury lub dobrowolnego odchodzenia pracowników z wykorzystaniem osłon socjalnych, w miarę wydzielania majątku nieprodukcyjnego.

Zgodnie z przepisami procedura zwolnień grupowych wymaga zgłoszenia w powiatowym urzędzie pracy, powiadomienia strony społecznej oraz przygotowania regulaminu zwolnień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.