PGE: wyniki przełożą się na wysokość dywidendy

1329148577 pge elektrownia2

fot: pge

Zdaniem prezesa URE - polscy wytwórcy energii powinni stawiać na technologie węglowe

fot: pge

W 2013 r. zysk EBITDA Grupy Kapitałowej Polskiej Grupy Energetycznej przekroczył 8 mld zł. Jest to wynik większy o 10 proc. w porównaniu do roku 2012 - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki. Ponadto zysk spółki wyniósł do 4,1 mld zł, a skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 30,1 mld zł. Wyniki odczują akcjonariusze, którzy mają otrzymać wyższą dywidendę niż przed rokiem.

- Pomimo pogarszających się warunków rynkowych, PGE jest wyjątkowym w Europie przykładem stabilnej finansowo firmy z branży energetycznej. 10-proc. wzrost zysku EBITDA w 2013 r. zabezpiecza silny strumień gotówki z działalności operacyjnej, umożliwiając firmie rozwój w kolejnych latach - mówi Marek Woszczyk, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna.

Poziom zysku netto w wymierny sposób przekłada się na wysokość dywidendy, którą spółka wypłaci akcjonariuszom. Zarząd postanowił zaproponować dywidendę dla akcjonariuszy w wysokości 1,10 PLN na jedną akcję, w porównaniu do 0,86 PLN przed rokiem.

- Stabilne przepływy pieniężne, dobra sytuacja finansowa i brak zadłużenia umożliwiają nam realizację kluczowych projektów strategicznych zarówno z punktu widzenia spółki jak i państwa, które dzięki odpowiednim regulacjom zapewnia firmom energetycznym bodźce inwestycyjne - podkreśla Woszczyk.

W 2013 r. podjęta została decyzja o rozpoczęciu budowy dwóch bloków węglowych w Elektrowni Opole za 11,6 mld zł brutto oraz bloku gazowo-parowego w Elektrociepłowni Gorzów o wartości 0,7 mld zł brutto. Dzięki przeprowadzonym w ubiegłym roku przejęciom oraz zakończonym inwestycjom w sektorze energetyki wiatrowej do łącznej mocy zainstalowanej 283 MW, PGE umocniła swoją pozycję na rynku odnawialnych źródeł energii. Wydatki na inwestycje i akwizycje w Grupie Kapitałowej PGE wyniosły 5,5 mld zł w 2013 r. Spółka spodziewa się wzrostu nakładów na rozwój w 2014 r.

Produkcja energii elektrycznej netto w GK PGE utrzymana została na poziomie z 2012 r. i wyniosła 57 TWh. Ponad 72 proc. wytworzonej przez PGE energii elektrycznej pochodziło z jednostek wykorzystujących spalanie węgla brunatnego (o 3 proc. więcej niż w 2012 r.). Wolumen dystrybucji energii wzrósł o 1 proc. do 31,8 TWh. Dzięki poprawie efektywności kosztowej, Spółka podniosła sprzedaż energii do odbiorców końcowych aż o 15 proc. w stosunku do 2012 r.

Zarząd PGE zapowiada, że ze względu na coraz bardziej wymagające warunki makroekonomiczne GK PGE będzie kontynuować realizację strategicznych projektów, takich jak redukcja kosztów i lepsze wykorzystanie posiadanych aktywów, a także ciągłe unowocześnienia wykorzystywanych technologii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.