PGE: Wybrano doradcę do obsługi sprzedaży udziałów w Exatel SA

Zarząd Polskej Grupy Energetycznej SA wybrał dziś doradcę transakcyjnego do obsługi procesu zbycia akcji spółki telekomunikacyjnej Exsatel SA. Najkorzystniejszą ofertą w zakresie doradztwa transakcyjnego złożyła firma Pricewaterhouse Coopers Polska - dowiedział się portal nettg.pl z informacji Sylwii Filimon, koordynatora ds. public relations w PGE.

 

Zadaniem doradcy będzie przygotowanie optymalnej struktury transakcji, identyfikacja, selekcja i pozyskiwanie potencjalnych inwestorów oraz przygotowanie i realizacja transakcji na wszystkich jej etapach. PGE wraz ze swoimi spółkami zależnymi zamierza sprzedać 95,07 proc. akcji spółki Exatel SA.

 

- Jesteśmy przekonani, że doświadczenie PwC w prowadzaniu transakcji z obszaru fuzji i przejęć oraz znajomość specyfiki branży telekomunikacyjnej zapewnią efektywną realizację sprzedaży Exatela. Chcemy, aby transakcja została przeprowadzona z uwzględnieniem interesów zarówno Grupy PGE, jak i sprzedawanej spółki - skomentował wybór Tomasz Zadroga, prezes zarządu PGE.

Na doradcę prawnego transakcji zarząd Grupy wybrał kancelarię Allen & Overy.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.