PGE szacuje nakłady na transformację Bełchatowa na ok. 2,5 mld zł

1579851254 nowazwalowarkazgotz 49

fot: PGE GiEK

Zwałowarka rozpocznie pracę w kwietniu w Kopalni Węgla Brunatnego Turów. Na placu budowy pracowali wyłącznie polscy podwykonawcy, w większości z Grupy PGE

fot: PGE GiEK

PGE szacuje obecnie nakłady inwestycyjne na transformację kompleksu Bełchatów na ok. 2,5 mld zł - poinformował prezes spółki Wojciech Dąbrowski. Bełchatów to głównie kopalnie węgla brunatnego i spalająca go elektrownia o łącznej mocy ponad 5 tys. MW.

Jak przypomniał w środę podczas konferencji wynikowej prezes Dąbrowski, zarząd PGE powołał projekt Sprawiedliwej transformacji Kompleksu Bełchatów, a do końca roku specjalne komitety inwestycyjne przejdą do fazy przygotowania projektów.

Trzy najważniejsze punkty planu inwestycyjnego to instalacja termicznego przetwarzania z odzyskiem energii na ok. 180 tys. ton odpadów komunalnych rocznie, farmy słoneczne o mocy do 500 MW i farmy wiatrowe o mocy ok. 100 MW.

PGE nie pozostawi regionów, w których odbędzie się transformacja energetyczna, bez konkretnych rozwiązań - zapewniał Dąbrowski. Dlatego, jak zaznaczył, w nowej strategii znalazła się koncepcja podziału Grupy i wydzielenia do odrębnego podmiotu konwencjonalnych aktywów wytwórczych. Ma to zabezpieczyć miejsca pracy oraz pozwolić na stworzenie silnego sektora energii odnawialnej.

Przedstawiając plany na najbliższy rok prezes Dąbrowski poinformował, że na 2021 r. zaplanowano wzrost nakładów na źródła niskoemisyjne, odnawialne oraz aktywa ciepłownicze. Nakłady w energetyce konwencjonalnej mają być niższe.

- Na pewno w 2021 r. strumień inwestycyjny w energetyce konwencjonalnej będzie niższy, ma to przede wszystkim związek z zakończeniem budowy bloku nr 7 w Turowie. Liczymy, że najpóźniej w kwietniu blok będzie oddany do pełnej eksploatacji - powiedział podczas konferencji prasowej.

Wiceprezes PGE ds. finansowych Paweł Strączyński sprecyzował, że istotnie wyższe powinny być nakłady na budowę bloków gazowych w elektrociepłowniach Czechnica, Bydgoszcz, Zgierz i Kielce, oraz w energetyce odnawialnej - na program rozwoju mocy fotowoltaicznych i potencjalne akwizycje.

Strączyński zaznaczył, że PGE wstrzyma się z budową nowych farm wiatrowych na ladzie, ponieważ z informacji prasowych wynika, iż tzw. ustawa odległościowa na razie nie będzie łagodzona. Dlatego spółka intensywnie zwraca się ku potencjalnym akwizycjom.

Dąbrowski poinformował też, że do końca roku powinno dojść do podpisania porozumień z duńskim Oerstedem, z którym PGE planuje budować morskie farmy wiatrowe.

- Negocjujemy ostatnie kwestie, głównie dotyczące współpracy po wybudowaniu farm, czyli usług utrzymaniowych i serwisowych. Kluczowe kwestie dotyczące np. struktury transakcji, finansowania są omówione i w dużej mierze pozamykane - zapewnił prezes PGE. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Mateusz Pindel, prezes WFOŚiGW w Katowicach: Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności

Przedstawicieli samorządów, świata nauki, instytucji publicznych oraz biznesu spotkali się na I Forum Spółdzielni Energetycznych i Liderów Transformacji w województwie śląskim. - Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności – podkreślił Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Polacy w średnim wieku zadłużeni na 28 mld zł

Polacy w średnim wieku, czyli osoby między 36. a 59. rokiem życia, mają 28 mld zł zaległości - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Zdecydowana większość długów stanowią zaległe alimenty.

ZUS ostrzega: Dostałeś takiego SMS-a? Natychmiast zgłoś go pod numer 8080!

Mieszkaniec Zielonej Góry wykazał się wzorową czujnością, gdy otrzymał na swój telefon podejrzany SMS z linkiem do rzekomego portalu eZUS. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, gdzie urzędnicy potwierdzili próbę wyłudzenia danych. Taka postawa ochroniła jego dane i być może uratowała oszczędności. Powinna być przykładem dla wszystkich obywateli.