PGE rozpoczęła budowę nowego źródła ciepła w elektrociepłowni za 886 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Trzeba się spieszyć z wnioskiem o bon ciepłowniczy.

fot: Maciej Dorosiński

PGE Energia Ciepła rozpoczęła budowę nowego kogeneracyjnego źródła ciepła na paliwo gazowe w elektrociepłowni w Krakowie o wartości 886 mln zł netto. Według władz spółki, zadanie rozpoczyna 3-etapowy program inwestycyjny, który do 2035 roku ma doprowadzić do dekarbonizacji krakowskiego zakładu.

W środę odbyło się uroczyste rozpoczęcie inwestycji w elektrociepłowni PGE w Krakowie. Wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler podkreśliła w swoim wystąpieniu, że przedsięwzięcie ma bardzo duże znaczenie dla mieszkańców Krakowa, ponieważ wpłynie na polepszenie jakości powietrza, ale też dla całej Grupy PGE oraz gospodarki kraju.

- Dzięki tej inwestycji PGE zapewni bezpieczne i stabilne dostawy ciepła dla jednego z największych systemów ciepłowniczych w Polsce - wskazała przedstawicielka MAP.

Jak zaznaczyła, spółki skarbu państwa od wielu lat świadomie inwestują w przedsięwzięcia, które mają prowadzić do dekarbonizacji polskiej energetyki, a wydawane na to środki są “olbrzymie“. Wiceminister podkreśliła, że wykonawcami nowego źródła ciepła będą polskie firmy.

- Dzisiaj stawiamy bardzo duży nacisk na polskie podmioty, które realizują inwestycje w Polsce - powiedziała Zeidler.

Przedstawiciele Grupy PGE podkreślili, że budowa kogeneracyjnego źródła ciepła, opartego na paliwie gazowym, to pierwszy z trzech zaplanowanych etapów, które docelowo mają doprowadzić do dekarbonizacji krakowskiej elektrociepłowni w 2035 roku. Wartość całego programu to blisko 3 mld zł.

Prezes spółki PGE Dariusz Marzec przypomniał, że inwestycje w Krakowie wpisują się w cały program inwestycyjny spółki PGE w segmencie nowoczesnego ciepłownictwa o wartości 18 mld zł.

- Te inwestycje zostają w gospodarce i będą pracować przez długie dekady (...). PGE nie będzie zwalniać, tych inwestycji jest coraz więcej, a naszym celem jest poprawa jakości powietrza, wzrost gospodarczy i inwestowanie naszych środków w taki sposób, żeby wspomagać gospodarkę w Polsce - zaznaczył prezes PGE.

Według prezesa PGE Energia Ciepła Grzegorza Krystka, budowa nowego źródła ciepła zakończy się w 2028 roku. W ramach inwestycji powstanie nowa jednostka kogeneracyjna oparta na paliwie gazowym złożona z 10 silników dających w sumie moc ok. 100 MW, co pokryje blisko 20 proc. zapotrzebowania miejskiego systemu ciepłowniczego. Wykonawcą zadania zostało konsorcjum firm Unibep i SBB Energy.

W kolejnych dwóch etapach do 2035 roku - zapowiedział prezes - planowane jest wybudowanie kolejnych silników gazowych, kotłów elektrodowych, kotłów gazowych, wielkoskalowych pomp ciepła, akumulatorów ciepła. Wszystkie te inwestycje pozwolą krakowskiemu zakładowi na odejście od węgla i ograniczenie emisji dwutlenku węgla o 62 proc. w 2035 w porównaniu z rokiem 2025.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.