PGE promuje polski węgiel

fot: Kajetan Berezowski

Pieniądze wydane poza Polską pozostają w obiegu poza krajem - przypomina Dariusz Marzec

fot: Kajetan Berezowski

Portal górniczy nettg.pl zapytał DARIUSZA MARCA, wiceprezesa w Polskiej Grupie Energetycznej, o kierunki rozwoju koncernu i aktualną politykę surowcową...

- Ok. 60 proc. kosztów operacyjnych energetyki konwencjonalnej stanowi paliwo. Jeżeli będziemy je kupować za granicą, to te 60 proc. środków zostanie ulokowanych nie w naszym obiegu gospodarczym, tylko w obcym.

Jeżeli korzystamy ze źródeł krajowych, to wówczas pieniądze lokujemy w polskiej gospodarce, u polskich konsumentów i wracają one w postaci podatków do budżetu państwa. Problemem gazu jest wysoki koszt i fakt, że jest on paliwem importowanym. Wydarzenia, które teraz dzieją się za naszą wschodnią granicą, pokazują, że oparcie sektora energetycznego na importowanym paliwie to złe rozwiązanie. PGE jest największą grupą energetyczną w Polsce. Skupiamy wszystkie kierunki rozwoju sektora. Inwestujemy bardzo intensywnie w energetykę konwencjonalną korzystając przy tym z krajowych surowców, a nie z węgla importowanego.

Jeśli chodzi o węgiel dla nowych jednostek, które budujemy, to jest on kontraktowany z Kompanią Węglową. Te jednostki, które obecnie pracują, również oparte są na węglu krajowym. Jesteśmy spółką publiczną, mamy akcjonariuszy i przyjęte rozwiązania wynikają z rachunku ekonomicznego. Realizując politykę klimatyczną Unii Europejskiej, rozbudowujemy energetykę odnawialną. Zgodnie z programem rządowym przygotowujemy bardzo istotny element dywersyfikacji naszej floty wytwórczej w segmencie zeroemisyjnym. Będzie to budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.