PGE: Prokuratura bada inwestycje na Podkarpaciu
fot: ARC
Skala szwedzkiego projektu przyćmiewa wszystko, co do tej pory zrealizowano w Europie. Na 450-kilometrowej działce pod Markbygden (północna Szwecja) w ciągu dziesięciu lat stanie 1101 wiatraków 200-metrowej wysokości. Łączny koszt inwestycji: ponad 5,1 mld euro.
fot: ARC
Prokuratura bada, czy zarząd spółki PGE Energia Odnawialna działał na szkodę firmy. Spółka na budowie farmy wiatrowej straciła co najmniej 30 mln zł - ujawnia Dziennik Gazeta Prawna.
Prokuratorzy wzięli pod lupę inwestycję na Podkarpaciu, gdzie od 2005 r. PGE EO wspólnie z założoną przez prywatnych biznesmenów spółką Mega, budowała farmę wiatrową. I chociaż PGE miała zaledwie 14,72 proc. udziałów, to w lutym 2008 r. wzięła na siebie finansowanie inwestycji - zauważa gazeta.
Państwowa spółka zrobiła to, chociaż kilka miesięcy wcześniej z wejścia do spółki farmowej zrezygnowała hiszpańska Iberdrola, światowy lider w zielonej energetyce. Hiszpanie uważali, że przedsięwzięcie jest zbyt ryzykowne. O tym więcej dziś na łamach Dziennika Gazety Prawnej.