PGE: prawie 30 tys. podpisów pod petycją w obronie kompleksu Turów

fot: Krystian Krawczyk

Petycję w obronie Kopalni i Elektrowni Turów, którą podpisało prawie 30 tys. osób, przekazano posłance do Parlamentu Europejskiego Annie Zalewskiej

fot: Krystian Krawczyk

Prawie 30 tys. podpisów zebrano w petycji, która staje w obronie Kopalni i Elektrowni Turów. Dokument trafił we wtorek na ręce Anny Zalewskiej, posłanki do Parlamentu Europejskiego, która przekaże go przewodniczącej Komisji Europejskiej - podano w komunikacie.

Jak podano, w akcję zbierania podpisów zaangażowali się mieszkańcy okolicznych powiatów, harcerze a także pracownicy i strona społeczna PGE z oddziałów spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE.

Petycję w obronie Kopalni i Elektrowni Turów, którą podpisało prawie 30 tys. osób, przekazano posłance do Parlamentu Europejskiego Annie Zalewskiej, która przekaże dokument przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

- Mamy do czynienia z wielkim przejawem solidarności polskiego społeczeństwa, które sprzeciwia się niesprawiedliwemu traktowaniu. Nie ma naszej zgody na oczekiwania, że Polska jako jedyny europejski kraj, zlikwiduje kopalnie węgla brunatnego w ciągu 10 lat, podczas gdy inne - bogatsze od Polski kraje - mają na to znacznie więcej czasu. Będziemy bronić polskich interesy na arenie międzynarodowej - powiedziała Zalewska, cytowana w przesłanym PAP komunikacie.

Petycja jest odpowiedzią na skargę podpisaną przez mieszkańców Kraju Libereckiego domagających się zamknięcia kopalni Turów, która została już złożona w Parlamencie Europejskim.

- Żądania strony czeskiej, zmierzające do odebrania koncesji i wygaszenia działalności kompleksu w Turowie w ciągu 10 lat, są bezpodstawne. Zwłaszcza że w bliskim sąsiedztwie w Czechach i Niemczech funkcjonują znacznie większe kopalnie węgla brunatnego. Aktywa PGE z zapasem wypełniają wszystkie normy emisyjne, ciągle dostosowujemy nasze elektrownie i kopalnie do coraz bardziej rygorystycznych norm, działamy na podstawie legalnie przyznanej koncesji, a wszystkie nasze działania są zgodne z prawem - podkreślił cytowany w komunikacie Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Wyjaśnił, że szybkie odejście od węgla nie jest możliwe ze względów technicznych, ekonomicznych, a przede wszystkim społecznych. "Kompleks Turów pełni bardzo ważną rolę na Dolnym Śląsku - zapewnia byt dziesiątkom tysięcy mieszkańców, gwarantuje pewne dostawy prądu do ponad 3 milionów polskich gospodarstw domowych i jest siłą napędowa rozwoju gospodarczego regionu" - podkreślił Dąbrowski.

Prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Wioletta Czemiel-Grzybowska, podkreśliła, że od początku prac nad przedłużeniem koncesji, temat ochrony zasobów wód był dla polskich firm priorytetowy.

- Nasze działania poparte są racjonalnymi argumentami, które wielokrotnie przedstawialiśmy naszym sąsiadom w ramach długotrwałych konsultacji społecznych, również z udziałem mieszkańców Niemiec i Czech. Rozmawialiśmy tam o środkach, jakie zostaną podjęte w celu wyeliminowania potencjalnego wpływu turoszowskiej odkrywki na tereny przygraniczne. Aktualnie trwa budowa długiego na blisko 1200 metrów ekranu podziemnego, który zabezpieczy ujęcie wody w czeskiej miejscowości Uhelna przed potencjalnym wpływem Kopalni Turów - powiedziała Wioletta Czemiel-Grzybowska, cytowana w komunikacie.

Działalność należącej do PGE Kopalni Węgla Brunatnego Turów w Bogatyni nie ma znaczącego wpływu na warunki hydrologiczne po stronie czeskiej, a główną rolę na zasoby wodne przy czeskiej granicy odgrywają warunki meteorologiczne - wynika z opracowania przygotowanego przez IMGW-PIB przygotowanego w tym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.