Gospodarka: Musimy myśleć o nowych źródłach energii, odejściu od tradycyjnych kopalnych źródeł

fot: Krystian Krawczyk

Szczyt Klimatyczny TOGETAIR będzie można bezpłatnie śledzić m.in. na pośrednictwem Facebooka TOGETAIR, a także części mediów

fot: Krystian Krawczyk

PGE i ZE PAK ogłosiły w czwartek powołanie spółki o nazwie PGE PAK Energia Jądrowa, która zajmie się, wraz z partnerem koreańskim, budową elektrowni jądrową w Pątnowie. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami PGE i ZE PAK będą miały w niej po 50 proc. udziałów.

W czwartek w Pątnowie wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin stwierdził, że to dzień, który przejdzie do historii energetyki i historii Polski. Jak dodał, transformacja energetyczna, polityka klimatyczna powodują, że musimy myśleć o nowych źródłach energii, odejściu od tradycyjnych kopalnych źródeł.

Strony planują, że spółka celowa przeprowadzi kolejny etap współpracy, jakim będzie: studium wykonalności, badania terenu oraz oceny oddziaływania na środowisko na potrzeby planowanej budowy elektrowni jądrowej.

Na bazie dotychczas wykonanych wstępnych analiz oceniono, że jest perspektywiczne posadowienie co najmniej dwóch reaktorów APR1400 o łącznej mocy 2800 MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.