PGE i MSP: Dłuższy czas obowiązywania umowy w sprawie akcji Energa SA

fot: energa.pl

Energa informuje o inwestycjach

fot: energa.pl

Ministerstwo Skarbu Państwa i Polska Grupa Energetyczna anektowały umowę sprzedaży akcji spółki Energa SA przedłużając czas obowiązywania umowy o 12 miesięcy, aby umożliwić zakończenie postępowania sądowego w sprawie odwołania od decyzji prezesa UOKiK zakazującej koncentracji.


W aneksie strony określiły czas trwania umowy na 12 miesięcy od daty jej zawarcia przy czym termin ten ulega zawieszeniu do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego w przedmiocie odwołania od decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakazującej dokonania koncentracji PGE i Energa SA. PGE nie zgadza się z uzasadnieniem i ma czas na odwołanie do 28 stycznia.


PGE końcem września ub. r. zawarło umowę ze Skarbem Państwa na zakup 84,19 % kapitału zakładowego spółki Energa SA. Cena zakupu wszystkich akcji to przeszło 7,5 mln złotych. Przeprowadzenie transakcji wymaga dla swej skuteczności uzyskania przez PGE zgody na koncentrację.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.