PGE GiEK: Zakończyły się prace porządkowe po pożarze w Elektrowni Bełchatów

1606475155 pgegiekbelchatow

fot: Materiały prasowe

W skład PGE GiEK wchodzi 7 oddziałów zlokalizowanych na terenie 5 województw (na zdjęciu PGE GiEK Oddział Elektrownia Bełchatów)

fot: Materiały prasowe

Zakończyły się prace porządkowe po sobotnim pożarze w Elektrowni Bełchatów - poinformowała we wtorek spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (PGE GiEK). Cały czas pracuje specjalna komisja, która ma wskazać przyczyny pożaru oraz określić wysokości strat.

Jak przekazała we wtorek Iwona Paziak z Biura Komunikacji PGE GiEK, w Elektrowni Bełchatów zakończyły się prace porządkowe miejsca pożaru, do którego doszło w sobotę przed południem. Zapalił się taśmociąg do podawania węgla do jednego z bloków energetycznych.

Nad określeniem dokładnej przyczyny pożaru pracuje specjalna komisja. Efektem prac komisji będzie także określenie wysokości strat, które powstały w wyniku zdarzenia. Informujemy, że PGE GiEK ma w pełni ubezpieczony majątek, również od tego typu zdarzeń, dlatego niezależnie od wysokości poniesionych w wyniku pożaru strat, zostaną one zrekompensowane w ramach polisy ubezpieczeniowej - podkreśliła.

Wcześniej poinformowała, że postój bloku o mocy 858 MW związany z remontem układu nawęglania planowany jest do końca maja.

Do wybuchu ognia na terenie Elektrowni Bełchatów w Rogowcu (Łódzkie) doszło w sobotę. Zapalił się taśmociąg do podawania węgla do jednego z bloków na długości ok. 200 metrów i wysokości 30 metrów. Doprowadzał on węgiel do bloku energetycznego 14.

W akcji gaśniczej brało udział 16 zastępów straży pożarnej oraz Zakładowa Służba Ratownicza. Taśmociąg został ugaszony dość szybko, jednak ogień dostał się do budynku, tzw. zasobnika, gdzie narzucany jest węgiel. Paliła się w nim elewacja i dach. Akcja gaśnicza była utrudniona ze względu na brak dostępu do płonącego obiektu, znajdującego się na znacznej wysokości. W pożarze nikt nie został poszkodowany.

W opinii komisji powołanej po wybuchu pożaru, infrastruktura związana z transportem węgla do bloku 14 została nieznacznie uszkodzona.

Jednostkę wytwórczą o mocy 858 MW odłączono w sobotę wieczorem po wyczerpaniu zapasów węgla, które miał do momentu pożaru taśmociągu. W jej miejsce uruchomiony został jeden z czterech bloków będących w rezerwie, a następnie - zgodnie ze zgłoszonym zapotrzebowaniem Polskich Sieci Elektroenergetycznych - uruchomiono dodatkowo dwie jednostki, które zasilają system mocą ponad 750 MW. Jak zapewniają przedstawiciele PGE GiEK, Elektrownia Bełchatów pracuje stabilnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.