PGE GiEK: 11 litrów krwi od górników z Bełchatowa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Krew jest lekiem, którego niczym nie można zastąpić. Można ją uzyskać tylko od drugiego człowieka. Podawana jest w stanach zagrożenia życia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

25 dawców i ponad 11 l krwi – to efekt kolejnej w tym roku akcji krwiodawstwa zorganizowanej przez klub Powiatowego Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi przy kopalni Bełchatów należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Zbiórka odbyła się 4 października i była 264. akcją zorganizowaną przez krwiodawców zrzeszonych przy bełchatowskiej kopalni. Tym razem honorowi dawcy przekazywali cenny dar ze wskazaniem dla trzech osób walczących o życie.

- Krew ratuje życie i nie można jej niczym zastąpić. Bełchatowscy górnicy poprzez organizację już piątej w tym roku akcji potwierdzili swoją gotowość do ratowania zdrowia i życia najbardziej potrzebujących – powiedział prezes PGE GiEK Andrzej Legeżyński.

Podczas tegorocznych zbiórek organizowanych przez klub HDK przy KWB Bełchatów zebrano łącznie 83 l krwi.

Na 18 listopada zaplanowano wspólną akcję klubów Honorowych Dawców Krwi z kopalni i elektrowni Bełchatów oraz Centrali PGE GiEK. Zbiórka odbędzie się w siedzibie spółki w Bełchatowie, przy ul. Węglowej 5.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.