PGE Electra zostanie włączona do centrum korporacyjnego PGE

W ramach programu konsolidacji Grupy Kapitałowej PGE i przyjęcia nowego modelu biznesowego PGE Electra SA zostanie właczona do centrum korporoacyjnego PGE SA jako startegiczna jednostka bizensowa. 20 października zarządy przyjęły plan połączenia obu spółek.

 

Połączenie nastąpi poprzez przeniesienie całego majątku PGE Electra na PGE SA (połączenie przez przejęcie) bez podwyższenia kapitału zakładowego PGE oraz bez wymiany akcji PGE Electra na akcje PGE.

 

- To połączenie jest zupełnie naturalnym procesem. Włączenie PGE Electra SA do Centrum Korporacyjnego Grupy, którym jest PGE SA pozwoli nam uniknąć wewnętrznej konkurencji i przyczyni się do wzrostu wartości całej grupy – mówi Tomasz Zadroga, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna - Połączenie spółek nie wpłynie na ich bieżącą działalność operacyjną związaną z dostarczaniem energii elektrycznej odbiorcom. – dodaje Zadroga.

 

PGE Electra SA jest spółką zajmującą się obrotem hurtowym w Grupie Kapitałowej PGE. Spółka prowadzi obrót energią elektryczną oraz produktami powiązanymi (np. prawa majątkowe, uprawnienia do emisji) w ramach Grupy PGE. Jest też podmiotem realizującym transakcje z podmiotami spoza Grupy. Od momentu rejestracji połączenia, wszystkie kompetencje PGE Electra SA przejmie PGE SA, która pełni jednocześnie rolę Centrum Korporacyjnego Grupy Kapitałowej PGE.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.