Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

PGE EJ1 - spółka powołana do budowy polskiej elektrowni jądrowej wydała już 447 mln zł

Mierniczy pgeej1

fot: PGE EJ1

Spółka zajmująca się m.in. badaniami lokalizacyjnymi nieistniejącej polskiej elektrowni wydała do końca 2018 r. 447 mln zł

fot: PGE EJ1

Wydatki PGE EJ1, spółki powołanej do budowy polskiej elektrowni jądrowej, w latach 2009-2018 wyniosły 447 mln zł - poinformował wiceminister energii Tadeusz Skobel w odpowiedzi na poselską interpelację. W tym czasie na wynagrodzenia wydano 102 mln zł.

Posłowie Kukiz'15 Stanisław Tyszka, Piotr Apel, Maciej Masłowski i Paweł Szramka poprosili resort energii o ocenę funkcjonowania spółki PGE EJ1, która po ośmiu latach działalności "nie wyznaczyła nawet lokalizacji, w której miałaby się znaleźć elektrownia jądrowa, nie mówiąc już rozpoczęciu jej budowy czy znalezieniu źródeł finansowania."

Grupa posłów Kukiz'15 zwróciła się do resortu z pytaniami dotyczącymi kosztów spółki PGE EJ 1, która ma przygotować budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. W przyszłości PGE EJ1 ma pełnić rolę jej operatora. Większościowym udziałowcem w PGE EJ1 jest PGE, która ma 70 proc. udziałów. Od 2015 r. udziałowcami są również: Enea, KGHM Polska Miedź i Tauron Polska Energia, które mają po 10 proc. udziałów.

Skobel poinformował, że w połowie marca w spółce zatrudnionych było 78 osób na 75,65 etatach.

"Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym za rok 2017, poziom kosztów świadczeń pracowniczych poniesionych przez Spółkę w wyniósł 12.618 tys. zł. Kwota ta objęła: wynagrodzenia 10.059 tys. zł, koszty ubezpieczeń społecznych 1.564 tys. zł, zmianę wartości rezerw pracowniczych 728 tys. zł i pozostałe koszty świadczeń pracowniczych 267 tys. zł. Sprawozdanie finansowe za rok 2018 jest obecnie badane przez biegłego rewidenta" - napisał wiceminister.

Z odpowiedzi na interpelację wynika, że obecnie miesięczne wynagrodzenie członka rady nadzorczej spółki to 4 tys. 403,78 zł i jest ono "zgodne z obowiazujacymi przepisami prawa". Rada nadzorcza PGE EJ1 liczy dziewięć osób. W ocenie resortu "obecna liczba członków Rady właściwie odzwierciedla udział kapitałowy poszczególnych wspólników w PGE EJ 1 sp. z o.o., co przekłada się jednocześnie na proporcjonalny udział przedstawicieli wspólników w podejmowaniu decyzji przez Radę Nadzorczą PGE EJ 1 sp. z o.o.".

"Według informacji medialnych projekt budowy elektrowni jądrowej do końca 2016 r. pochłonął już 152 mln zł z 311 mln zł zainwestowanych przez grupę inwestorów. Oprócz tego od wspólników spółka wzięła pożyczki na łączną kwotę 77 mln zł. W 2017 r. strata PGE EJ1 sp. z o.o. wyniosła 58 mln zł, podczas gdy rok wcześniej 26 mln zł. Głównym składnikiem kosztów była utrata wartości aktywów trwałych, na co utworzono 37 mln zł rezerwy. Z informacji medialnych wynika również, iż w sądzie toczy się postępowanie z firmą WorleyParsons, prowadzącą badania środowiskowe i lokalizacyjne. PGE EJ1 sp. z o.o. rozwiązała umowę z WorleyParsons w 2014 roku, w związku z czym oczekuje firma ta zapłaty 104 mln zł" - podkreślili posłowie.

"Dlaczego PGE EJ1 generuje straty finansowe, oraz jakie jest źródło pokrycia strat" - zapytali posłowie.

W ocenie wiceministra spółka realizując swoje zadania statusowe PGE EJ1 ponosi koszty, "które dzisiaj w szczególności związane są z prowadzeniem badań lokalizacyjnych oraz środowiskowych w miejscach potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej".

"Spółka PGE EJ 1 sp. z o.o. ponosi dodatkowo koszty związane z jej funkcjonowaniem (m.in. wynagrodzenia pracowników, wynajem powierzchni biurowych itp.). Co do zasady, PGE EJ1 sp. z o.o. nie wykazuje przychodów z działalności operacyjnej. Wykazywanie przychodów operacyjnych przez PGE EJ 1 sp. z o.o. nie jest planowane aż do momentu uruchomienia elektrowni jądrowej (analogiczna sytuacja występuje w każdej spółce celowej powołanej dla realizacji specyficznej inwestycji)" - czytamy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.