PGE: Dwa konsorcja z udziałem polskich firm zainteresowane przetargiem w sprawie farm wiatrowych na Bałtyku

1392896080 london array

fot: London Array

Powrót do planów rozbudowy farmy London Array możliwy będzie najwcześniej na początku 2017 roku

fot: London Array

Pięć podmiotów, w tym dwa konsorcja z udziałem polskich przedsiębiorstw, jest zainteresowanych przetargiem PGE na badanie dna morskiego pod farmy wiatrowe na Bałtyku - poinformowała PGE. Spółka chce jak najszybciej przeprowadzić badania i rozpocząć prace projektowe dla farm: Baltica-2 i Baltica-3.

Jak poinformowano we wtorkowym komunikacie, PGE Baltica zakończyła zbieranie wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu publicznym pn. "Wykonanie wstępnego badania geotechnicznego dna morskiego na rzecz Elektrowni Wiatrowej Baltica - 2 sp. z o.o. i Elektrowni Wiatrowej Baltica 3 - sp. z o.o.".

PGE Baltica jest spółką odpowiedzialną za wdrożenie Programu Offshore Grupy Kapitałowej PGE, który m.in. zakłada budowę trzech morskich farm wiatrowych: Baltica-1, Baltica-2 i Baltica-3.

"Za pośrednictwem systemu zakupowego Grupy Kapitałowej PGE do postępowania zostało zgłoszonych pięć wniosków, w tym dwa przez konsorcja z udziałem polskich przedsiębiorstw" - czytamy we wtorkowym komunikacie.

Prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski wskazał, że geotechniczne badania dna morskiego są wykonywane przez bardzo wąskie grono ekspertów na świecie.

"W sierpniu spotkaliśmy się z dużą częścią firm inżynieryjnych realizujących ten specyficzny rodzaj badań. Podmioty, które zgłosiły się do udziału w przetargu, to najlepsi specjaliści w swojej dziedzinie. Zależy nam na jak najszybszym przeprowadzeniu badań i rozpoczęciu prac projektowych dla farm PGE Baltica-2 i PGE Baltica-3" - powiedział cytowany w komunikacie Dąbrowski.

Spółka przypomniała, że postępowanie zakupowe na wstępne badania geotechnicznego dna morskiego na rzecz Elektrowni Wiatrowej Baltica-2 i Elektrowni Wiatrowej Baltica-3 zostało uruchomione w sierpniu tego roku. Wyjaśniono, że uruchomieniu procedury zakupowej towarzyszyło spotkanie informacyjne dla potencjalnych wykonawców, podczas którego oferentom zostały wyjaśnione m.in. zasady korzystania z Systemu Zakupowego Grupy PGE.

"W spotkaniu wzięło udział około 10 podmiotów polskich i zagranicznych. W toku jest również postępowanie zakupowe na wykonanie wielowariantowego studium wykonalności, projektów budowlanych, uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę przyłącza Baltica 3 i studium wykonalności przyłącza Baltica 2" - przekazała spółka.

Program Offshore Grupy Kapitałowej PGE zakłada wybudowanie do 2030 r. dwóch morskich farm wiatrowych o łącznej mocy do 2,5 GW oraz kolejnej o mocy 1 GW po 2030 r., co czyni Grupę Kapitałową PGE liderem przyszłego sektora morskiej energetyki wiatrowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.