PGE chce do 2030 r. wydać 170 mld zł na inwestycje

Ok. 170 mld zł planuje wydać Polska Grupa Energetyczna na inwestycje energetyczne do 2030 roku, z czego ok. 40 mld zł ma trafić na przedsięwzięcia dot. bloków jądrowych - poinformował w piątek na konferencji prasowej wiceminister skarbu Jan Bury.

 

Dodał, że z kwoty 170 mld zł PGE chce przeznaczyć około 30 mld zł na inwestycje w energetykę odnawialną, w tym głównie w elektrownie wiatrowe na lądzie i morzu.

 

Wiceminister skarbu podkreślił, że PGE jest w trakcie postępowania przetargowego na budowę dwóch nowoczesnych bloków węglowych w Opolu o mocy ok. 900 MW.

 

Zaznaczył, że nie bez znaczenia są również inwestycje podmiotów prywatnych w energetykę w Polsce. - Jedna z największych europejskich grup energetycznych GDF Suez zaplanowała największy blok energetyczny w Polsce w okolicach Połańca. Będzie to blok o mocy 190 MW, opalany biomasą pochodzącą z lasów i rolnictwa. Wartość tej inwestycji szacowana jest na około 1 mld zł - powiedział.

 

Ocenił, że ta inwestycja pokazuje, iż przedsięwzięcia energetyczne w Polsce mogą być opłacalne. - To pokazuje również, że obcy kapitał także inwestuje w energetykę w naszym kraju, bo widzi przyszłość w rozwoju energetyki odnawialnej - dodał.

 

Pytany, czy oferta sprzedaży udziałów PGE może być przesunięta na następny rok, powiedział: - W tej chwili to analizujemy. Sytuacja na rynku i giełdzie pokaże nam, kiedy i w jakim momencie (należy sprzedać udziały PGE - przyp. red.) oraz jaka powinna być ich wielkość.

 

- Wybierzemy najwłaściwszy moment, który spowoduje dla Skarbu Państwa naprawdę dobry przychód (z tytułu sprzedaży udziałów PGE - przyp red.). Nie mamy presji czasowej - dodał.

 

Bury podtrzymał na początku maja informację o sprzedaży ok. 10 proc. akcji Polskiej Grupy Energetycznej w drugiej połowie br.

 

PGE to największa w Polsce firma elektroenergetyczna oraz jedna z największych w Europie Środkowej i Wschodniej pod względem ilości wytwarzanej energii elektrycznej i wielkości zainstalowanych mocy wytwórczych. W jej skład wchodzą m.in. dwie kopalnie węgla brunatnego i ponad 40 elektrowni i elektrociepłowni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.