PGE Baltica szuka wykonawcy bazy obsługi farm wiatrowych w Ustce

fot: Tomasz Rzeczycki

Basen Węglowy w porcie w Ustce

fot: Tomasz Rzeczycki

PGE Baltica ogłosiła przetarg na generalnego wykonawcę bazy operacyjno-serwisowej na potrzeby obsługi morskich farm wiatrowych, która powstanie w Ustce. Chcemy dokonać wyboru i podpisać umowę jeszcze w tym roku, aby prace budowlane mogły się rozpocząć na początku 2025 roku, a cała baza była gotowa do końca 2026 roku - poinformowała we wtorek spółka.

Spółka odpowiedzialna za realizację Programu Offshore Grupy PGE poszukuje generalnego wykonawcy, który przygotuje szczegółowy projekt i wybuduje bazę operacyjno-serwisową (bazę O&M) na potrzeby obsługi morskich farm wiatrowych - poinformowała we wtorek Grupa PGE.

W komunikacie wskazano, że do zadań wykonawcy prac budowlanych należeć będzie przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowej i budowa obiektów oraz uzyskanie prawomocnych pozwoleń na ich użytkowanie.

Inwestycja została podzielona na kilka etapów, z których dwa podstawowe to baza operacyjno-serwisowa i parking dla samochodów osobowych wraz z drogą dojazdową. W zakresie opcjonalnym zamówienia znajduje się część bazy, która może zostać wykorzystana jako zaplecze wspomagające budowę morskich farm wiatrowych oraz remont jednego z nabrzeży portu i tzw. basenu budowlanego mogących w przyszłości stanowić dodatkową niezależną przestrzeń portową - wyjaśniono.

Cytowany w informacji prezes zarządu PGE Baltica Bartosz Fedurek podkreślił, że ogłoszenie postępowania przetargowego na generalnego wykonawcę jest ważnym krokiem w projekcie realizacji bazy.

- Chcemy dokonać wyboru i podpisać umowę jeszcze w tym roku, aby prace budowlane mogły się rozpocząć na początku 2025 roku, a cała baza była gotowa do końca 2026 roku - powiedział.

- O lokalizacji bazy O&M w Ustce zdecydowała odległość od projektowanych farm wiatrowych, optymalne warunki nawigacyjne umożliwiające dotarcie z portu na obszar farmy wiatrowej w możliwie krótkim czasie, bogata baza noclegowa i gastronomiczna oraz niezwykły potencjał społeczny tego miasta i regionu - dodał Bartosz Fedurek.

W komunikacie wyjaśniono, że baza operacyjno-serwisowa PGE Baltica w Ustce powstanie na powierzchni ponad 2,3 ha w miejscu, gdzie przed laty działała przetwórnia ryb Korab.

Składać się będzie z budynku administracyjnego, budynku magazynowego, placu manewrowego oraz nabrzeża, przy którym cumować będą specjalne, szybkie statki serwisowe do transportu załóg na obszar farm wiatrowych na morzu (tzw. CTV - crew transfer vessel). Budynki bazy zostały starannie zaprojektowane także pod względem architektonicznym, tak by harmonijnie i estetycznie wpisywać się w urokliwy i turystyczny charakter Ustki - podano.

- Z uznaniem patrzę na to jak PGE Baltica konsekwentnie realizuje swoje plany. Teren, na którym powstanie baza ma dla ustczan wymiar sentymentalny, wielu mieszkańców pracowało w istniejącej tam dawniej przetwórni ryb. Tego typu zakłady niestety nie przetrwały zmian, ale cieszę się, że w porcie powstaną obiekty związane z morzem. Ustka odegra istotną rolę w transformacji energetycznej Polski - rozwój morskiej energetyki wiatrowej to dla nas i całego Pomorza ogromna szansa - stwierdził cytowany w informacji burmistrz Ustki Jacek Maniszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.