PGE analizuje list intencyjny z inwestorem oprotestowanej nowej kopalni

fot: ARC

Budowa nowego bloku energetycznego o mocy 900 megawatów, który miałby zastąpić cztery najstarsze bloki rybnickiej elektrowni, była przygotowywana od kilku lat...

fot: ARC

PGE zamierza wyłączyć dwa najstarsze bloki energetyczne w Elektrowni Rybnik, chce jednak utrzymać i dostosować do zaostrzających się norm pozostałe bloki węglowe. Firma analizuje, czy podpisać list intencyjny z inwestorem, który w pobliżu chce wybudować oprotestowaną przez samorząd kopalnię.

Sprawy potencjalnego rozpoczęcia wydobycia węgla z rybnickiego złoża Paruszowiec, o co - przy sprzeciwie mieszkańców i samorządu - ubiega się prywatna firma Bapro, a także perspektywy należącej do Polskiej Grupy Energetycznej Elektrowni Rybnik, były w środę tematem obrad sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa.

Wiceminister energii Tadeusz Skobel poinformował, że na obecnym etapie, przez złożeniem do resortu środowiska wniosku o koncesję wydobywczą, sprawa planów inwestora zainteresowanego budową kopalni jest poza kompetencjami Ministerstwa Energii. Obecnie w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach trwa postępowanie administracyjne zmierzające do wydania tzw. decyzji środowiskowej; instancją odwoławczą w tym zakresie będzie dyrekcja generalna. Dopiero po uzyskaniu ostatecznej decyzji środowiskowej inwestor będzie mógł podjąć starania o koncesję.

Wiceprezes PGE ds. operacyjnych Ryszard Wasiłek poinformował, że firma Bapro zaproponowała PGE podpisanie listu intencyjnego dotyczącego wzajemnej współpracy w kolejnych latach. - Procedujemy w tej chwili ten list. My go nie podpisaliśmy, natomiast (...) jesteśmy zainteresowani, aby pozyskiwać węgiel po dobrej cenie od każdego producenta, który w kraju taki węgiel produkuje. Dla nas ważne są względy ekonomiczne takiego przedsięwzięcia - powiedział wiceprezes.

Posłowie PO oceniali podczas posiedzenia komisji, że gdyby PGE zdecydowała się podpisać list intencyjny, dałaby inwestorowi argument za budową kopalni, na co nie zgadza się lokalna społeczność. Wiceprezes PGE odpowiadał, że sprawa wymaga analizy pod kątem koszów węgla, który potencjalnie mógłby być dostarczany do Elektrowni Rybnik z takiej położonej w pobliżu kopalni.

- Jeżeli powstałaby ta kopalnia, a wiem, że plany dotyczą terenów bardzo bliskich elektrowni, na pewno w naszej ocenie - z punktu widzenia nawet logistyki i kosztów transportu - pozyskanie tego węgla dla Elektrowni Rybnik byłoby dla nas, z punktu widzenia ekonomicznego, bardzo opłacalne - ocenił Wasiłek, wskazując, iż ceny węgla mają przełożenie na ceny energii.

- Im węgiel będzie tańszy, tym mamy mniejsze koszty i możemy zaoferować na giełdzie - bo 100 proc. energii sprzedajemy przez giełdę - niższe ceny, i wtedy ta elektrownia będzie bardziej ekonomiczna - tłumaczył wiceprezes. Zastrzegł, że nie ma żadnych decyzji ws. potencjalnej współpracy z firmą Bapro. Podkreślił, że Elektrownia Rybnik przynosi obecnie zyski.

Obecnie elektrownia spala ok. 3 mln ton węgla rocznie. Wasiłek poinformował, że w perspektywie PGE zamierza wyłączyć najstarsze bloki nr 1 i 2, natomiast pozostałe cztery bloki węglowe do sierpnia 2021 r. będą dostosowane do tzw. konkluzji BAT, czyli korzystania z najlepszych dostępnych technologii. Ponadto nadal analizowana jest zasadność potencjalnej budowy w Rybniku bloku gazowego - decyzja ma zapaść w perspektywie roku. Argumentem za takim przedsięwzięciem byłyby m.in. dobre położenie elektrowni i infrastruktura związana z wyprowadzeniem mocy.

- Tej decyzji (ws. bloku gazowego - PAP) jeszcze nie podjęliśmy. Nie ukrywam, że czekamy jak skończy się aukcja mocowa w grudniu, bo wtedy będziemy wiedzieli, czy te modernizowane bloki, które w tej chwili dostosowujemy do konkluzji BAT, dostaną 5-letni kontrakt. Wtedy będzie można mówić o dłuższym funkcjonowaniu w tym systemie. Jeżeli tak się stanie, to przyspieszymy analizy i w ciągu roku na pewno podejmiemy decyzję o rozbudowie lub nie Elektrowni Rybnik - zadeklarował wiceprezes. Jak mówił, intencją PGE jest, by elektrownia mogła utrzymać obecne zatrudnienie.

Przypomniał, że zgodnie z zawartym wcześniej listem intencyjnym m.in. z rybnickim samorządem, analizowane jest także dostarczanie miastu ciepła sieciowego z Elektrowni Rybnik, w ramach zwalczania smogu. Alternatywą jest rozbudowa rybnickiej elektrociepłowni Chwałowice - sprawa jest analizowana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Zmiany w radzie nadzorczej górniczej spółki

Stanisław Tokarski złożył rezygnację z pełnionej funkcji w radzie nadzorczej Południowego Koncernu Węglowego S.A.

Sąd cofnął spółce pracującej dla kopalń zezwolenie na zarząd własny w postępowaniu sanacyjnym

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał postanowienie o cofnięciu zezwolenia na wykonywanie przez dłużnika, którym jest PKP Cargo w restrukturyzacji, zarządu nad całością jego przedsiębiorstwa w zakresie nieprzekraczającym zwykłego zarządu - poinformowało PKP Cargo w komunikacie.

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.