PG Silesia: węgiel rośnie na zwałach. Niebawem zapadną ważne decyzje

fot: Kajetan Berezowski

Infrastruktura bocznicy kolejowej w PG SILESIA umożliwia załadunek węgla na trzy składy towarowe jednocześnie

fot: Kajetan Berezowski

- Kopalnia Silesia nie wstrzymała wydobycia, ale będzie reagować adekwatnie do dalszego rozwoju wydarzeń. Jeśli nadal będą problem z odbiorami węgla, to w ślad za tym pójdą stosowne decyzje – powiedziała dziennikarzowi portalu netTG.pl Małgorzata Bajer, rzeczniczka spółki PG Silesia, do której należy czechowicka kopalnia.

Rzeczniczka przyznała, że PG Silesia od pewnego czasu ma problemy z odbiorem surowca.

- Kontrahenci go nie odbierają, ponieważ borykają się z własnymi problemami. Wszyscy tworzymy łańcuch powiązań – dodała.

Od momentu zamknięcia granicy polsko-czeskiej i ogłoszenia obowiązkowej kwarantanny dla osób, które ją przekroczą, ścisłe kierownictwo PG Silesia zarządza kopalnią w sposób zdalny. Cały zarząd, dyrektorzy wykonawczy i kierownicy poszczególnych odcinków, to obywatelce czescy.

- Kierowaliśmy pisma do ministrów zdrowia i spaw wewnętrznych, do służb granicznych, celnych i sanitarnych, o udzielenie odstępstwa od zaostrzonych przepisów związanych z przekraczaniem granicy. Niestety, bezskutecznie. Od tego czasu zarządzanie kopalnią prowadzone jest m.in. drogą elektroniczną poprzez wideokonferencje – dodaje Małgorzata Bajer.

Członkowie kierownictwa kopalni Silesia, to w większości mieszkańcy Czeskiego Cieszyna, Frydka Mistka i Ostrawy. Przed pandemią każdego dnia dojeżdżali do pracy. Po zaostrzeniu przepisów granicznych znalezienie dla nich czasowego miejsca zakwaterowania w Czechowicach-Dziedzicach i okolicznych miastach stało się niemożliwe. Hotele zostały zamknięte. Nikt z prywatnych właścicieli większych nieruchomości nie wyraził zgody na zakwaterowanie obcokrajowców.

- Silesia ma problemy. To jasne, jesteśmy częścią polskiego przemysłu wydobywczego węgla kamiennego. Klimat wokół węgla jest kiepski. Źle się dzieje w górnictwie, to i źle dzieje się w Silesii. Do tego dochodzi pandemia. To wcale nie jest przesądzone, jad duża będzie skala pomocy udzielonej przez koncern EPH, czyli właściciela PG Silesia, który posiada swoje aktywa w wielu krajach, w tym m.in. we Włoszech. Dziś każdy podmiot gospodarczy jej potrzebuje. Nie jesteśmy też wielkim graczem na rynku węgla, który wyznaczałby trendy – powiedziała dziennikarzowi netTG.pl osoba powiązana z koncernem EPH w Czechach.

Tymczasem zarząd PG Silesia rozważa już wystąpienie o pomoc finansową przewidzianą w Tarczy Antykryzysowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.