PG Silesia musi fedrować na dwie ściany, by zrealizować plan produkcyjny

fot: Maciej Dorosiński

Górnictwo węgla kamiennego jest przedmiotem stałego zainteresowania Najwyżej Izby Kontroli od lat 90 ubiegłego stulecia

fot: Maciej Dorosiński

Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w tym roku ma zamiar wydobyć w tym roku 2,8 mln t urobku. Aby ten cel był realny, koniecznością jest równoczesna eksploatacja dwóch ścian. Aby sprostać temu założeniu kopalnia wykonała w tempie naprawdę ekspresowym przezbrojenie sprzętu pomiędzy ścianami - poinformowała portal górniczy netTG.pl Małgorzata Bajer, rzecznik prasowy PG Silesia. Ponadto w kopalni duży postęp odnotowano w zakresie robót udostępniających i przygotowawczych.

Zakończenie eksploatacji i wykonanie tzw. pola wyjazdowego ściany 332(1) zostało ukończone 26 kwietnia. Natomiast prace związane z przygotowaniem układu transportu, przejazdem pociągu aparaturowego oraz przezbrojeniem przenośnika ścianowego i kombajnu ścianowego trwały do 2 maja. Po tym dniu rozpoczęto wyzbrajanie sekcji obudowy zmechanizowanej. 50 ze 167 sekcji zostało odstawionych na miejsca ich magazynowania, a pozostałe zabudowano w nowej ścianie 332(2). Osięgnięto wówczas średnią 7-8 sekcji na dobę. Oprócz tego zazbrojono wyremontowane ramiona i organy kombajnu typu SL-300. 

Po tych czynnościach kontynuowano prace niezbędne dla uruchomienia nowej ściany tj. przejazd, ustawienie i zabudowę przenośnika podścianowego, kruszarki, urządzenia przekładkowego, napędu przenośnika nr B-6. Dział wentylacji wykonał tamy izolujące rejon zlikwidowanej ściany. Ponadto udało się odzyskać stojaki SV, rurociągi i trasę kolejki podwieszanej dotychczas zabudowane w chodniku badawczym kierunkowym nr 6a, będą one ponownie wykorzystane w innych rejonach kopalni. Dzięki tym działaniom zaoszczędzono znaczne kwoty w budżecie kopalni.

Ściana 332(2) została oddana do ruchu 7 czerwca, po 40 dniach roboczych. 

W maju w PG Silesia wydrążono 1201 mb nowych wyrobisk, co jest rekordem w nowej historii kopalni. Szczególnie do tego wyniku przyczyniono się na poniższych wyrobiskach: chodnik 123a badawczy (pokład 327) – 334,5mb, chodnik 123 (pokład 327) – 278 mb, chodnik 301 (pokład 310)– 293 mb. Należy w tym miejscu zwrócić szczególną uwagę na fakt, iż w warunkach PG SILESIA wyrobiska przyścianowe drążone są w obudowie typu ŁPSil 13/V36/4 więc są to wyrobiska o dużym przekroju poprzecznym.

- Chcę podziękować załodze kopalni, a w szczególności załodze oddziałów G-2, GRP-2, GRP-3 oraz wszystkim pozostałym pracownikom, którzy przyczynili się do tych sukcesów. Ich zaangażowanie, energia i doświadczenie dały bardzo dobre wyniki, a co ważniejsze udało się tego dokonać w sposób bezpieczny – skomentował kierownik ruchu zakładu górniczego KWK Silesia mgr Roman Kołatek.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.