PFR udzieli pożyczki JSW

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu 9 miesięcy br. Grupa Kapitałowa JSW odnotowała 1 088,6 mln zł straty netto wobec 704,4 mln zł zysku rok wcześniej

fot: Krystian Krawczyk

Jastrzębska Spółka Węglowa otrzyma 173,6 mln zł pożyczki preferencyjnej z Polskiego Funduszu Rozwoju w ramach tzw. tarczy finansowej dla dużych firm. Wcześniej spółka dostała już z PFR 1 mld zł pożyczki płynnościowej.

"Wypłata pożyczki preferencyjnej, podobnie jak dla udzielonej spółce pożyczki płynnościowej, ma nastąpić nie później niż do końca 2020 r. Ostateczny termin spłaty zobowiązań wynikających z tytułu udzielonej pożyczki przypada 30 września 2024 r." - podała JSW we wtorkowym, 15 grudnia, komunikacie.

Podpisanie umowy pożyczki ma nastąpić niezwłocznie po uzgodnieniu jej treści. Uruchomienie pożyczki nastąpi po podpisaniu umowy i spełnieniu przez JSW zawartych w niej warunków. Chodzi m.in. o podpisanie umowy międzywierzycielskiej pomiędzy spółką, PFR oraz wierzycielami finansowymi jastrzębskiej spółki.

JSW będzie mogła zwrócić się do PFR z wnioskiem o umorzenie części pożyczki. Zgodnie z zasadami działania tarczy finansowej PFR dla dużych firm, umorzone może zostać maksymalnie 75 proc. tzw. faktycznej szkody spowodowanej pandemią Covid-19. "Decyzja o potencjalnym umorzeniu będzie należała do PFR" - zastrzegła w komunikacie JSW.

Jak wcześniej informowano, JSW wnioskowała do PFR o 750 mln zł pożyczki preferencyjnej. Natomiast w ub. tygodniu spółka podpisała z PFR umowę ws. 1 mld zł pożyczki płynnościowej. Obydwa wnioski o wsparcie - w postaci pożyczki płynnościowej oraz pożyczki preferencyjnej - JSW złożyła do Funduszu w połowie lipca.

Środki z pożyczki płynnościowej mogą być przeznaczone na finansowanie bieżącej działalności operacyjnej, w tym wynagrodzeń oraz zobowiązań wobec kontrahentów.

O wsparcie w ramach Tarczy wnioskowała też do PFR spółka zależna JSW - JSW Koks. Ta skupiająca aktywa koksownicze Grupy JSW firma wnioskowała o finansowanie preferencyjne w wysokości 96,1 mln zł oraz pożyczkę płynnościową w wysokości 115 mln zł.

Na wyniki Grupy JSW, która w trzech kwartałach br. miała blisko 1,1 mld zł straty, wpłynęło - jak oceniali przedstawiciele spółki, prezentując jej wyniki za dziewięć miesięcy tego roku - gwałtowne zahamowanie aktywności gospodarczej w efekcie pandemii, osłabienie popytu i spadek produkcji stali oraz zmniejszenie zapotrzebowania na surowce do jej wytwarzania.

W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku Grupa Jastrzębskiej Spółki Węglowej odnotowała 1 mld 88,6 mln zł straty netto wobec 704,4 mln zł zysku rok wcześniej. Wartość wskaźnika EBITDA za trzy kwartały br. (bez zdarzeń jednorazowych) była ujemna i ukształtowała się na poziomie minus 80,5 mln zł.

Przychody Grupy JSW ze sprzedaży spadły z ponad 6 mld 861 mln zł w ciągu trzech kwartałów 2019 r. do 5 mld 183 mln zł po dziewięciu miesiącach tego roku, czyli o 24,5 proc. Spadek przychodów jest efektem kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, która spowodowała zmniejszenie popytu na węgiel i koks oraz wpłynęła na spadek cen tych surowców. Średnia cena węgla metalurgicznego w trzech kwartałach br. wyniosła 457,13 zł za tonę i była niższa niż przed rokiem o 32,4 proc. Podobny spadek dotyczył ceny sprzedaży koksu, która osiągnęła wartość 750,02 zł za tonę - to 32,7 proc. mniej niż rok wcześniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.