Petycja górników zostanie dzisiaj przesłana do Warszawy

Petycja1marzec2011

fot: arc

Ta petycja w poniedziałek zostanie przesłana do Warszawy

fot: arc

Złożona na ręce wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka petycja górniczych związkowców zostanie dzisiaj przesłana do Warszawy. O wysłaniu dokumentu poinformowani zostaną przedstawiciele strony społecznej podpisani pod dokumentem – powiedziała w rozmowie z portalem nettg.pl Marta Malik, rzeczniczka wojewody.


Podczas piątkowej manifestacji w Katowicach związkowcy zwrócili się do wojewody śląskiego z prośbą o przekazanie premierowi i ministrowi gospodarki petycji, opisującej sytuację w górnictwie. Podczas rozmowy Zygmunta Łukaszczyka ze związkowcami zrodził się pomysł zorganizowania górniczej debaty.


- Pan wojewoda, jeżeli taka będzie wola strony społecznej i rządowej, podtrzymuje gotowość zorganizowania takiego spotkania – informuje rzeczniczka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.