Petrolinvest nieczuły na ropę i koniunkturę

Petrolinvest rozlewniagazu suwalki petrolinvest pl

fot: petrolinvest.pl

Rozlewnia gazu Petrolinvestu w Suwałkach

fot: petrolinvest.pl

Częste wahania kursu to wynik gry inwestorów, a nie zmian w spółce.

Straty inwestorów, którzy kupili akcje w piątek, mogą sięgać już nawet kilkunastu procent. Kolejna odsłona kryzysu sektora finansowego w USA sprowadziła w dwa dni nasze główne indeksy o ponad 5 proc. w dół. Jedną z nielicznych spółek, na których można było w tym czasie zarobić, jest Petrolinvest. Notowania spółki poszukującej ropy naftowej w dwie sesje wzrosły o ponad 20 proc. Ożywiły się przy tym obroty, które uwiarygadniają wzrosty - napisał w analizie środowy \"Puls Biznesu\".

Bezpośrednią przyczyną wzrostów było podpisanie przez Petrolinvest aneksów do umów z pięcioma spółkami kazachskimi, które mają licencje na poszukiwanie i wydobycie ropy. Choć cenę emisyjną nowych akcji Petrolinvestu, które mają być wydane Kazachom w zamian za udziały w ich spółkach, obniżono o 30 proc. (do 225 zł), to zwiększa się prawdopodobieństwo, że umowy dojdą do skutku. Bez tego szanse na zasoby ropy, jakie mógłby wydobyć Petrolinvest, byłyby niewielkie.

Warto zauważyć, że kurs spółki charakteryzuje się dużą zmiennością. W kwietniu notowania spadły o 55 proc., do 160 zł, po czym wzrosły w miesiąc o 90 proc., do 305 zł. Później przeważały systematyczne spadki wyceny, które przybrały na sile w pierwszym tygodniu września. Przerwa w ważnym walnym zgromadzeniu, na którym miały zapaść decyzje o emisji akcji dla Kazachów, zdezorientowała giełdowych graczy. Mało kto wierzył w tłumaczenie zarządu, który mówił o kwestiach technicznych. W miniony weekend okazało się, że Kazachowie nie chcieli po prostu przepłacać. Odbicie kursu Petrolinvestu, choć wyglądało spektakularnie, nie było jednak obiektywnie niczym szczególnym. Kapitalizacja spółki powróciła jedynie do stanu z przełomu sierpnia i września. Dla drobnych graczy sytuacja fundamentalna spółki nie zmieniła się przy tym w dwa tygodnie. To, że Kazachowie mogą kontrolować zamiast 40 proc. nawet 52 proc. w podwyższonym kapitale Petrolinvestu, nie oznacza bowiem, że kontrolę nad nim straci Ryszard Krauze. Zabezpieczył się przed takim obrotem spraw poprzez możliwość konwersji wartych ponad 220 mln zł obligacji na akcje.

Ostatnie dni dobitnie pokazują, że zachowanie się kursu Petrolinvestu nie zależy od notowań paliw i sytuacji na GPW. Odbicia nie zatrzymało nawet to, że od weekendu ropa naftowa staniała o 8 proc., do około 93 dolarów za baryłkę. Metodologia Fibonacciego wskazuje, że silniejsze wsparcie znajduje się dopiero przy 74 USD za baryłkę. Akcji Petrolinvestu, którego podstawowym biznesem ma być wydobywanie ropy, nie można więc traktować jako rodzaju opcji na ropę. Jakby liczyć wielkości zasobów ropy w złożach należących do spółki lub które mają do niej niedługo trafić, zyski z ich wydobycia będą bardzo mocno skorelowane z rynkową ceną czarnego złota - stwierdził \"Puls Biznesu\".

Jeśli zostawimy na boku fundamenty, to analiza techniczna nieśmiało sugeruje zakup papierów Petrolinvestu. Choć większość wskaźników na razie nie daje wyraźnych sygnałów, to średnie kroczące z 15 i 30 sesji zalecają już kupno akcji. Do tej pory były one dobrym doradcą przy inwestowaniu w walory spółki z portfela Ryszarda Krauzego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.