Petrobaltic wzbogacił się o nowoczesny sprzęt

Petrobaltic, spółka należąca do grupy Lotos , wzbogaciła się o nowy, zdalnie sterowany pojazd podwodny. Jest to urządzenie typu SeaEye Falcon. Z jego pomocą Petrobaltic będzie mógł prowadzić zaawansowane badania dna Bałtyku, tak istotne w procesie zagospodarowywania kolejnych podmorskich złóż ropy naftowej i gazu – podało biuro prasowe paliwowego koncernu.

SeaEye Falcon wyposażony jest w kamerę i trzy reflektory halogenowe oraz wysięgnik. Pojazd może pracować na głębokości do 300 metrów. Napędza go pięć pędników. Cztery z nich są ułożone w pozycji horyzontalnej i nadają pojazdowi sterowność w płaszczyźnie poziomej, a jeden pędnik umożliwia poruszania się w pionie. Pojazd osiąga w płaszczyźnie poziomej prędkość powyżej 3 węzłów. Z głębokości ok. 100 m wynurza się w ciągu 2-4 minut.

Precyzyjne sterowanie pojazdem pozwala m.in. na szybkie dopłynięcie do miejsca prac podwodnych, asystowanie przy nich nurkom czy „zaparkowanie” pojazdu za liny upustowe przy wykorzystaniu wysięgnika. Warto podkreślić, że pojazd może również przenosić przedmioty o wadze do 4 kg.

W lutym 2005 r. Lotos kupił od Nafty Polskiej 69 proc. akcji Petrobalticu. Spółka ta posiada wyłączną koncesję na poszukiwanie i eksploatację złóż węglowodorów w polskiej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego. Petrobaltic wydobył w ub. r. ok. 260 tys. ton ropy naftowej. Dla porównania w 2007 r. było to 186 tys. ton. Cały wolumen wydobycia sprzedano Grupie Lotos Petrobaltic na morzu i lądzie zatrudnia łącznie 444 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.