PERN przygotował swoją aplikację na rewolucję w biopaliwach

1634566295 olab

fot: PERN

Aplikacja OLAB została rozbudowana o szereg funkcjonalności, które znalazły nie tylko uznanie Polskiego Centrum Akredytacji, ale przede wszystkim są niezbędne dla realizacji procesów eksploatacyjnych spółki

fot: PERN

Pracownicy PERN przygotowali aplikację OLAB, która ułatwia dostęp do informacji, dotyczących nie tylko jakości ropy naftowej, ale też paliw. Dzięki niej, jak informuje spółka, można precyzyjnie generować dane, będące m.in. podstawą do rozliczeń jej klientów z Narodowego Celu Wskaźnikowego.

Informując w poniedziałek o aplikacji OLAB, która umożliwia np. rejestrację próbek i wyników badań, a także generowanie orzeczeń laboratoryjnych, PERN podkreślił, iż jej rozbudowane funkcjonalności znalazły uznanie Polskiego Centrum Akredytacji. Spółka zaznaczyła przy tym, że aplikacja OLAB została przygotowana w całości i jest rozwijana przez jej pracowników.

OLAB zapewnia szybki i niezawodny dostęp do informacji związanych z jakością produktów i ropy naftowej - zaznaczył PERN. Podkreślił przy tym, że rozwiązanie to ma kluczowe znaczenie w kontekście zbliżającej się rewolucji w obszarze biopaliw. Dzięki niemu, PERN już dziś jest przygotowany na zmiany w tym obszarze - zapewniła spółka.

PERN wyjaśnił, że aplikacja OLAB została rozbudowana o szereg funkcjonalności, które znalazły nie tylko uznanie Polskiego Centrum Akredytacji, ale przede wszystkim są niezbędne dla realizacji procesów eksploatacyjnych spółki.

- Wyniki badań to nie tylko informacja o samej jakości produktu, ale też parametry do rozliczeń ilościowych z klientami. Niezwykle ważny jest również fakt, że dzięki OLAB, PERN łatwo i precyzyjnie jest w stanie przedstawić dane stanowiące podstawę do rozliczeń naszych klientów z NCW - wyjaśnił wiceprezes spółki Rafał Miland, cytowany w informacji o aplikacji OLAB.

Miland zwrócił uwagę, że w perspektywie kilku lat rynek biokomponentów czeka rewolucja. Jak wskazał, pojawiają się nowe komponenty, jak HVO oraz nowe produkty, jak benzyna E10, co będzie stanowiło wyzwanie dla pomiotów działających na rynku. - My już dziś jesteśmy w stanie w sposób niezwykle precyzyjny określić, ile biokomponentów zawierają paliwa opuszczające terminale PERN - podkreślił wiceprezes spółki.

PERN przypomniał, że NCW jest obowiązkiem podmiotów wprowadzających paliwo do obrotu zapewnienia w nim określonej ilości biokomponentów - obecnie zawartość dodatków bio w paliwach wprowadzanych do obrotu, określana jest wyłącznie na etapie wydania paliw z baz produktowych. Spółka wspomniała przy tym, iż zmiany regulacji idą w kierunku liczenia zawartości biokomponentów już na etapie przyjęcia paliw do składów podatkowych.

OLAB i jego integracja z innymi aplikacjami biznesowymi sprawia, że PERN jako jeden z pierwszych podmiotów na rynku paliwowym jest gotowy na takie zmiany. Co więcej, eksperci i fachowcy z różnych organizacji, projektując rozwiązania legislacyjne bazują na doświadczeniach PERN - zaznaczono w informacji spółki.

PERN informował pod koniec września, że jego laboratoria ropy naftowej i paliw wykonały w 2020 r. ponad 250 tys. badań, a w pierwszej połowie tego roku takich analiz przeprowadzono już ponad 130 tys. Przekazując te dane, spółka wyliczyła, iż w ostatnich czterech latach zainwestowała ponad 10 mln zł w doposażenie swych laboratoriów w najwyższej jakości sprzęt.

Według PERN analizy ropy naftowej prowadzone są w bazach surowcowych spółki w Adamowie i Miszewku Strzałkowskim oraz w Terminalu Naftowym w Gdańsku, natomiast badania paliw płynnych oraz biopaliw i biokomponentów płynnych, zgodnie z wymaganiami norm, wykonywane są w bazach produktowych i znajdujących się tam specjalistycznych laboratoriach w Nowej Wsi Wielkiej, a także w Koluszkach, Boronowie, Rejowcu, Emilianowie, Woli Rzędzińskiej, Kawicach i Małaszewiczach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.