Pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej będzie współpracował z PGE

Pge logo

fot: ARC

Według szacunków PGE przy budowie nowych siłowni jądrowych uzyskanie 1 MW mocy będzie kosztować do 3 mln euro

fot: ARC

Pełnomocnik rządu ds. polskiej energetyki jądrowej będzie współpracował z Polską Grupą Energetyczną (PGE) przy opracowywaniu i wdrażaniu programu w zakresie energetyki jądrowej - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu.

We wtorek rząd wydał rozporządzenie w sprawie ustanowienia pełnomocnika rządu ds. spraw polskiej energetyki jądrowej.

- Powołany rozporządzeniem pełnomocnik, w randze podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, będzie podejmować i realizować działania na rzecz rozwoju tego sektora - czytamy w komunikacie CIR.

- Zgodnie z przepisami, do jego zadań należeć ma opracowanie i przedstawienie Radzie Ministrów projektu programu polskiej energetyki jądrowej, w którym zawarte będą m.in. informacje na temat liczby, wielkości i możliwych lokalizacji elektrowni jądrowych - dodano.

13 stycznia rząd przyjął uchwałę w sprawie działań podejmowanych w zakresie rozwoju energetyki jądrowej i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jednym z elementów tej uchwały było powołanie pełnomocnika ds. energetyki jądrowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie