Pełczyńska-Nałęcz: Inwestycje w ramach KPO ponad podziałami politycznymi
Inwestycje w ramach KPO powinny być ponad podziałami politycznymi - powiedziała w środę w Kielcach minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Szefowa Polski 2050 zaapelowała do liderów koalicji rządzącej o podwyższenie drugiego progu podatkowego.
fot: Krystian Maj/KPRM
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
fot: Krystian Maj/KPRM
Inwestycje w ramach KPO powinny być ponad podziałami politycznymi - powiedziała w środę w Kielcach minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Szefowa Polski 2050 zaapelowała do liderów koalicji rządzącej o podwyższenie drugiego progu podatkowego.
Podczas wizyty w województwie świętokrzyskim minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że środki z Krajowego Planu Odbudowy przestały być jedynie zapisami w dokumentach, a stały się realnymi projektami zmieniającymi życie mieszkańców regionu. Zaznaczyła, że w samym województwie świętokrzyskim i Kielcach działają już projekty o wartości prawie 3 mld zł.
Resort funduszy wskazuje na konkretne efekty: zakup niskoemisyjnych autobusów dla Kielc, termomodernizację siedmiu szkół oraz inwestycje wodno-kanalizacyjne w 20 gminach. Znaczące wsparcie, wynoszące blisko 300 mln zł, trafiło również do trzech świętokrzyskich szpitali, m.in. na nowy sprzęt i oddziały geriatryczne.
Mocno zaakcentowana apolityczność
Szefowa resortu funduszy mocno zaakcentowała apolityczność wydatkowania środków z KPO.
- Te inwestycje są ponad podziałami politycznymi. - To są inwestycje dla rozwoju, dla Polski lokalnej, dla każdego mieszkańca i mieszkanki województwa świętokrzyskiego - zadeklarowała w Kielcach.
Minister odniosła się przy tym do głosów opozycji sugerujących brak funduszy, zapraszając marszałek województwa (reprezentującą partię spoza koalicji rządowej) do odwiedzenia trzech Branżowych Centrów Umiejętności, w tym tego w Skarżysku-Kamiennej.
Pełczyńska-Nałęcz przypomniała, że Polska 2050 przejęła odpowiedzialność za KPO z dwuletnim opóźnieniem, a mimo to udało się zakontraktować 100 proc. środków.
Zaznaczyła, że kluczowym warunkiem koalicji była rezygnacja z dotychczasowych praktyk: - Nic nas nie obchodzi, kto jak dotychczas robił, kto z jakimi jeździł czekami i do swoich, wyłącznie do swoich. Polska 2050 robi te inwestycje dla ludzi. Nieważne na kogo ci ludzie zagłosowali - zapewniła.
Wizja rozwoju prezentowana przez minister opiera się na "solidarności narodowej" i wspieraniu miast takich jak Kielce. Pełczyńska-Nałęcz ostrzegła, że bez celowego wsparcia inwestycyjnego mniejsze i średnie miejscowości zaczną się "zwijać" z powodu kryzysu demograficznego. Celem rządu jest stworzenie takich warunków, by młodzi ludzie chcieli wiązać swoją przyszłość ze Świętokrzyskiem, a nie tylko z największymi metropoliami jak Warszawa czy Kraków.
Reforma podatków konieczna
Równolegle do tematów inwestycyjnych, liderka Polski 2050 podniosła kwestię reformy systemu podatkowego, który uznała za "chory i nienormalny". Głównym postulatem jest podwyższenie drugiego progu podatkowego, aby uchronić średnio zarabiających przed 32-proc. stawką.
Jako przykład podała nauczycieli, którzy biorąc nadgodziny, wpadają w wyższy próg, podczas gdy osoby zarabiające miliony korzystają z preferencyjnych stawek rzędu 14 proc.
- Miejcie odwagę, dokonajmy wspólnie tej zmiany - zaapelowała do liderów koalicji.
Minister wyjaśniła, że zmiana drugiego progu to koszt około 10 mld zł, co - w jej ocenie - jest kwotą realną do udźwignięcia w obliczu odpowiedzialności fiskalnej, w przeciwieństwie do podniesienia kwoty wolnej od podatku, która kosztowałaby budżet 60 mld zł. Według niej to właśnie zamrożony drugi próg jest obecnie "największą raną i traumą polskiego systemu podatkowego".