PE: TAK dla kroków milowych w kierunku redukcji emisji

1331822055 europarlament europarl europa eu

fot: europarl.europa.eu

Nie wszyscy eurodeputowani chcą, by tzw. kroki milowe na 2030 i 2040 rok były przekształcone w prawnie wiążące cele redukcji

fot: europarl.europa.eu

Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję popierającą tzw. kroki milowe przygotowane przez KE na drodze do redukcji CO2 do 2050 r. o 80 proc. Niedawno zawetowała je Polska, ale - jak wskazuje Komisja Europejska - popiera je 26 krajów, a teraz dołączył PE.

- Po drugiej porażce Rady UE ds. środowiska w osiągnięciu wspólnych wniosków dotyczących ścieżki redukcji emisji CO do 2050 r. jest nawet jeszcze bardziej ważne, by PE poparł ambitną politykę klimatyczną UE - powiedziała w czasie debaty poprzedzającej głosowanie w PE komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard.

Polska po raz drugi zawetowała w piątek tzw. kroki milowe na drodze do redukcji CO2 w 2050 r. Komisja Europejska chce, by do 2030 r. UE zredukowała emisje CO2 o 40 proc., a do 2040 r. - o 60 proc. w porównaniu z 1990 r. Duńska prezydencja podkreślała, że 26 krajów popiera propozycję kompromisu w tej sprawie, a duńska komisarz Connie Hedegaard zapowiedziała dalsze prace - pomimo sprzeciwu Polski.

Jednak nie wszyscy w PE chcą, by te tzw. kroki milowe na 2030 i 2040 rok były przekształcone w prawnie wiążące cele redukcji. Zabiegali o to zwłaszcza Zieloni i Socjaliści. Przeciw "dociskaniu" przemysłu wiążącymi unijnymi celami opowiada się największa frakcja w PE - Europejska Partia Ludowa (EPL).

- EPL nie popiera dalszego zaostrzania unijnej legislacji środowiskowej, trzeba zostawić pole manewru dla prawa krajowego. Sądzę, że nasze cele najlepiej osiągać przy współpracy z przemysłem, a nie wbrew niemu - mówił podczas debaty eurodeputowany chadeków Markus Pieper.

Eurodeputowani poparli natomiast ustanowienie wiążącego celu udziału energii odnawialnej w unijnym miksie energetycznym do 2030 r. Do 2020 r. - zgodnie z pakietem klimatycznym - ma on wynieść 20 proc.

Frakcja EPL, wraz z liberałami, była też autorem łagodzącej, przyjętej przez PE poprawki do rezolucji ws. ewentualnego ograniczenia liczby pozwoleń na emisję CO2 od 2013 r. na unijnym rynku emisji (ETS). Zgodnie z nią, europosłowie wzywają KE, by - jeśli to konieczne - zrewidowała rozporządzenie o ETS, by "wdrożyć odpowiednie środki (naprawy ETS), które mogą zawierać wycofanie odpowiedniej liczby pozwoleń". Nie przeszła radykalna poprawka bezpowrotnego ich wyeliminowania z ETS.

Tymczasem polscy eurodeputowani z EPL, którzy są przeciwni jakimkolwiek zmianom w ETS, głosowali - według europosłanki Leny Kolarskiej-Bobińskiej (PO) - przeciwko całej rezolucji.

- Z naszej strony nie wchodzą w grę żadne kompromisy, jeśli chodzi o ETS" - powiedziała.

- Koszty zaostrzania polityki klimatycznej w Polsce to 5,4 mld euro rocznie, ponad połowa całego zysku przedsiębiorstw przed opodatkowaniem - wskazywał z kolei podczas debaty eurodeputowany Konrad Szymański (PiS).

Obok Polaków, zdecydowanie rezolucję odrzuciła najmniejsza frakcja eurosceptyków w PE, wskazując na "niszczące" koszty dalszej redukcji emisji CO2 dla unijnych firm i zmniejszenie ich konkurencyjności wobec firm z krajów spoza UE, które takich obostrzeń nie stosują. Spore zastrzeżenia mieli też konserwatyści.

Zdecydowanie popierający ambicje klimatyczne socjaliści jako jedyni wyraźnie wytknęli palcem Polskę jako "blokera" unijnych aspiracji, choć wskazywali, że przekonanie Polaków jest ważne.

- Potrzebujemy natychmiastowych działań, by przeciwdziałać zmianom klimatycznym (...), dlatego godne pożałowania było, że jeden kraj zablokował postęp. Zastanawiam się więc, jaka jest strategia KE, by wyciągnąć Polskę z tej psychologicznej i politycznej izolacji. Potrzebujemy Polski na pokładzie, to znaczący kraj - powiedział socjalista Jo Leinen.

Zaznaczył, że w redukcję emisji CO2 powinny być zaangażowane wszystkie sektory - nie tylko przemysł, ale też np. transport.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego