PBG i Alstom Power staną do przetargu na budowę nowychKozienic\"

PBG zawarło wstępną umowę konsorcjum z ALSTOM Power, której celem jest współpraca przy złożeniu wspólnej oferty w przetargu na budowę bloku energetycznego w Elektrowni Kozienice - podał PBG w komunikacie. Alstom Power ma być liderem konsorcjum, a PBG partnerem.

Celem umowy konsorcjum jest uregulowanie zasad współpracy pomiędzy spółkami, zmierzającej do złożenia wspólnej oferty na zamówienie pod nazwą "Budowa bloku energetycznego w Elektrowni Kozienice". Spółki uznały, że ich uzupełniająca się oferta, doświadczenie, potencjał finansowy, ludzki i sprzętowy pozwolą na złożenie kompletnej oferty na realizację w/w zamówienia. Na mocy umowy uczestnicy konsorcjum ponoszą solidarną odpowiedzialność a ich prawa i obowiązki zostaną zdefiniowane w kontrakcie, w przypadku udzielenia konsorcjum zamówienia - napisano w komunikacie.

Spółka Kozienice II z grupy Enea ogłosiła na początku maja postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w trybie negocjacji z ogłoszeniem na budowę bloku energetycznego opalanego węglem kamiennym w Elektrowni Kozienice o mocy min. 900 MWe.

Oferty można składać do połowy czerwca. Enea szacuje koszt budowy bloku na 5,3-5,5 mld zł. Uruchomienie bloku planowane jest na 2015 rok.

Enea rozważa też budowę w Kozienicach drugiego bloku o mocy około 1000 MW.

Moce zainstalowane obecnie w Elektrowni Kozienice to 2880 MW. Elektrownia jest największym w Polsce producentem energii elektrycznej z węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.