Pazdan grał ze złamaną ręką...

Cichym bohaterem meczu piłkarzy w Nowym Sączu był Michał Pazdan. Stoper Górnika Zabrze zagrał w przedświąteczną sobotę przeciwko Sandecji, mimo że miał złamaną kość śródręcza. Cichy bohater zabrzan nie odmienił jednak losów spotkania, które zasłużenie wygrała Sandecja.

 

- W trakcie wcześniejszego meczu z Flotą Świnoujście doznałem kontuzji lewej dłoni – mówi portalowi nettg.pl popularny „Paździoch”. - Okazało się, że mam złamaną kość śródręcza. Przez cały tydzień trenowałem z gipsem, ale w Nowym Sączu sędzia nie pozwoliłby, bym z czymś takim wybiegł na boisko. Tym gipsem mógłbym nieumyślnie zrobić komuś krzywdę. W tej sytuacji klubowy lekarz założył mi mocno usztywniony opatrunek.
 

W najbliższą niedzielę zabrzanie zmierzą się na swoim stadionie (g. 19) z MKS Kluczbork i Pazdan powtórzy ten sam manewr, co w Nowym Sączu. Jak sam twierdzi gra z usztywnionym opatrunkiem nie jest łatwa i przyjemna, ale nie chciałby zawieść kolegów i dlatego ponownie zgłosi akces gry. Ostateczna decyzja należeć będzie do trenera Adama Nawałki, ale w sytuacji, gdy Górnik cierpi na chroniczny brak dobrych defensorów, nawet Pazdan ze złamaną ręką jest na wagę złota... Po meczu z MKS Kluczbork lekarze prześwietlą kość śródręcza i zdecydują, czy Pazdan będzie mógł ostatecznie odrzucić gips.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.

Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka" - zapisy do końca października

Został niecały miesiąc do Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka" - przypomina Polska Grupa Górnicza. Zapisy trwają!

Jest stypendystą Fundacji Rodzin Górniczych - koboty to jego specjalność

Daniel Głąbicki, podopieczny i stypendysta Fundacji Rodzin Górniczych, jest studentem kierunku Automatyka i Robotyka na Akademii Górniczo-Hutniczej oraz aktywnym członkiem Koła Naukowego AGH Focus. Udziela się też jako lider projektu „Inteligentna fabryka – kompletna linia produkcyjna z magazynem składająca konstrukcje z plastikowych elementów” realizowanego w ramach Grantu Rektora.