Pawłaszek: Strajk tylko pogorszy sytuację płacową
- Każdy dzień strajku powoduje zmniejszenie możliwości firmy, a więc i zmniejszenie obszaru negocjacji jeśli chodzi o wzrost płac - powiedział prezes w poniedziałkowych „Sygnałach Dnia”.
\"Puls Biznesu\" napisał, że Pawłaszek powiedział, iż według wyliczeń każda doba strajku oznacza niewydobycie ok. 200 tys. ton węgla, co w przełożeniu na gotówkę oznacza stratę około 43 mln zł dziennie. Potwierdził też, że dłuższy strajk mógłby doprowadzić do upadłości firmy.
W poniedziałek w kopalniach spółki rozpoczął się 24-godzinny strajk. Związkowcy domagają się wzrostu płac. Chcą by jeszcze w tym roku wskaźnik wynagrodzenia wzrósł z 4,8 proc. do 6,9 proc., a więc o ponad 2 proc. więcej niż proponuje zarząd. Związkowcy domagają się ponadto 14 proc. wzrostu płac w przyszłym roku (rząd zaproponował podwyżkę 10-11 proc.).
- Składaliśmy różne propozycje, spotykaliśmy się; chcieliśmy dołożyć do funduszu płac dodatkowe 95 mln zł. Związki uznały, że to zbyt mało - powiedział prezes KW. - Wierzymy jednak, że dogadamy się z organizacjami związkowymi,. Jest to w interesie firmy i pracowników – oznajmił Pawłaszek, podkreślając, że strajk nikomu nie służy.