Pawlak zaniepokojony planami PKN Orlen
fot: Jarosław Tondos
fot: Jarosław Tondos
- Z pewnym niepokojem można przyjąć decyzję, że PKN Orlen wycofuje się z integracji chemii i zamierza wyprzedawać swoje aktywa. To by oznaczało, że taka strategia będzie zmniejszać wartość i znaczenie tej firmy - powiedział w czwartek dziennikarzom wicepremier Pawlak.
Wicepremier zareagował w ten sposób na środowe informacje ministra skarbu Aleksandra Grada, który mówił o możliwości odkupienia od PKN spółki Anwil, przez polską grupę firm chemicznych.
- Jeżeli PKN Orlen będzie wyprzedawał aktywa z dodatkowych obszarów (swojej działalności - PAP) i pozostanie w obszarze samej rafinacji ropy, to trudno liczyć na sukces. To trzeba ocenić bardzo krytycznie\" - dodał szef resortu gospodarki.
Jego zdaniem, akcjonariusze PKN Orlen powinni się zainteresować strategiami, które byłyby \"nakierowane na budowanie wartości (firmy) nie tylko lokalnej, krajowej, ale przede wszystkim regionalnej\".
- Obecnie o sile firmy decyduje jego wielowymiarowość i aktywność w komplementarnych obszarach gospodarczych. Wartość takich firm jak PKN Orlen, które nie mają zasobów ropy czy gazu, opiera się głównie na dostępie do rynku i na zróżnicowaniu działalności, a także przetwarzaniu ropy na różnego rodzaju produkty chemiczne - uważa Pawlak.
- W moim przekonaniu byłoby to dziwne, gdyby teraz nastąpiła zmiana strategii (dla przemysłu chemicznego - PAP). To by oznaczało, że może być rozproszenie naszych firm. W takiej sytuacji małe firmy bez zaplecza, bez surowców stają się łatwym łupem do przejęć na rynkach - podkreślił.
- Obecnie w Europie i na świecie kluczowe znaczenie dla gospodarek mają firmy o flagowym charakterze, które tworzą główną bazę do rozwoju gospodarczego - dodał wicepremier.