Pawlak zadowolony ze sprzedaży kopalniSilesia\"

Procedura zbycia kopalni „Silesia” powinna zostać przeprowadzona szybko, a rozwiązaniem, w sporze górnictwa z gminami o podatek od podziemnych wyrobisk, może być zwiększenie udziału gmin w opłacie eksploatacyjnej – zadeklarował w poniedziałek w Katowicach wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.


– Zachęcałem zarząd Kompanii Węglowej do tego, żeby do przyszłych projektów podchodził z dużą otwartością na pracowników, dla których ta kopalnia jest bardzo ważna. Mam nadzieję, że obecne rozwiązania przyczynią się do tego, że „Silesia” będzie mogła utrzymać wydobycie i funkcjonować samodzielnie, przy wsparciu nowych inwestorów i partnerów – mówił wicepremier Pawlak.


Podkreślił, że poprzednia procedura sprzedaży kopalni zakończyła się porażką nie ze względu na uchybienia w postępowaniu przetargowym, ale dlatego, że inwestor nie uzyskał zezwoleń Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na zakup działek.


– Podczas poprzedniej procedury zwracałem się do naszych dzielnych służb kontrolnych z prośbą o określenie, czy transakcja nie niesie ze sobą jakichś zagrożeń. Wycena jednej ze służb opierała się na pomnożeniu zasobów kopalni przez cenę detaliczną węgla. Niech się ktoś teraz podpisze pod takim wnioskiem. Zaraz przyjdą panowie w kominiarkach i zabiorą. Nim człowiek się wytłumaczy, już pozamiatane – żartował Pawlak, wyjaśniając, że na szczęście obecnie wszystkie procedury dotyczące zbycia kopalni są przejrzyste.


O tym, że „Silesię” udało się uratować przed zalaniem, poinformował burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut.


– Z ogromnym zainteresowaniem śledzę losy tej kopalni, myślę, że powiedzenie: do trzech razy sztuka, w tym przypadku będzie miało zastosowanie i prywatyzacja szczęśliwie się zakończy. To jest przecież kilkaset miejsc pracy, to są również rodziny górników – komentował.


Pretensji do branży wydobywczej, o zaniedbywanie obowiązków związanych z likwidacją szkód, nie krył natomiast burmistrz Bierunia Ludwik Jagoda.


– Górnictwo skupione jest na osiąganiu najlepszych wyników ekonomicznych, a zaniedbuje swoje obowiązki. Prosiłbym komisję, pracującą nad nowym prawem geologicznym i górniczym, żeby przyjechała do nas i zobaczyła, jak wyglądają trzypiętrowe budynki zalane wodą. Tam, gdzie za szkody odpowiedzialne jest górnictwo, wody ubywa jedynie po 1,5 cm na dobę.


Na skargi burmistrza odpowiedział wicepremier Pawlak, który wskazał, że dobrym rozwiązaniem problemów pomiędzy górnictwem a gminami byłoby zwiększenie udziału gmin w opłacie eksploatacyjnej. Premier zaakcentował także, że bardzo istotną sprawą jest budowa infrastruktury zabezpieczającej przed katastrofą.


Konferencja prasowa wicepremiera Waldemara Pawlaka towarzyszyła inauguracji Europejskiego Kongresu Gospodarczego.


W konferencji prasowej wicepremiera Waldemara Pawlaka wzięli również udział przedstawiciele śląskich gmin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.