Pawlak: W Polsce nie ma realnego kryzysu

Pawalak 04 TON

fot: Jarosław Tondos

- Dziwi mnie, że na stocznie po cichu daliśmy 700 milionów, a na górnictwo pieniędzy nie ma - mówi wicepremier Pawlak

fot: Jarosław Tondos

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak ocenił w niedzielę, że w Polsce nie ma realnego kryzysu, a gwałtowne osłabianie złotego i spadki na giełdzie, to efekt wycofywania z naszego rynku krótkoterminowego kapitału.

 - W Polsce nie ma kryzysu. Trzeba zwracać uwagę, że w obszarze realnej gospodarki nie ma problemów; jeżeli byśmy popełnili jakieś błędy, jeżeli byłaby niepotrzebnie podgrzewane jakieś obawy, to wtedy możemy bardziej odczuwać światowe zjawiska - powiedział wicepremier dziennikarzom w Wierzchosławicach (woj. małopolskie).

W obecnej sytuacji istotne jest - zdaniem Pawlaka - upilnowanie instytucji finansowanych z udziałem kapitału zagranicznego, aby nie transferowały swoich kapitałów poza Polskę. - Te rzeczy powinny być kontrolowane przez nadzór bankowy i NBP - zaznaczył.

Zdaniem Pawlaka, zjawiska zachodzące na warszawskiej giełdzie należy bacznie obserwować, ale reagować na nie spokojnie i odpowiedzialnie. - Wydaje się, ze na rynku kapitałowym firmy, które miały wycofać kapitały już to zrobiły, nasze fundusze emerytalne po uspokojeniu sytuacji będą inwestować w naszą giełdę i tu jest duży potencjał do wzrostu - dodał.

Pawlak zaznaczył, że osłabienie złotego to naturalne zjawisko, gdy globalne firmy wycofują z Polski krótkoterminowe inwestycje kapitałowe.

- To naturalne i dobre zjawisko przy płynnym kursie walutowym, bo to oznacza, że inwestorzy, którzy traktują inwestycje krótkoterminowo muszą zapłacić pewną cenę za to, że w takiej sytuacji wyprowadzają kapitał z naszego rynku. To jest zjawisko, które sprzyja też promocji eksportu, a równocześnie będzie tworzyło lepsze warunki konkurencyjne na rynku wewnętrznym - ocenił minister gospodarki.

Według niego, na rynku międzybankowym potrzebne jest wsparcie i działania NBP, sprzyjające wprowadzeniu większej płynności. Mogą być też potrzebne gwarancje rządowe dla zagrożonych instytucji finansowych, ale pod zastaw ich akcji. Pawlak nie widzi natomiast potrzeby interwencji banku centralnego na rynku walutowym, aby bronić słabnącą złotówkę.

Szef ludowców, pytany przez dziennikarzy o tematy zapowiadanej rozmowy premiera Donalda Tuska z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim odpowiedział, że w obecnych realiach najważniejsze jest, aby w sprawach dotyczących fundamentalnych interesów kraju nie było niepotrzebnych awantur i kłótni.

- To dotyczy przede wszystkim konsekwencji kryzysu finansowego za oceanem i w Europie zachodniej. W związku z tym są potrzebne bardzo zgodne działania - mówił Pawlak - Jeżeli nawet mamy różnice zdań, to powinniśmy je dyskutować w sposób poważny i spokojny. Wydaje mi się, że to jest w tej chwili podstawowa sprawa, jeżeli chodzi o relacje parlamentarne - dodał.

Prezes PSL uczestniczył w niedzielę w tradycyjnych \"Zaduszkach Witosowych w małopolskich Wierzchosławicach - miejscu urodzin i wiecznego spoczynku Wincentego Witosa. Przedstawiciele ludowców uczestniczyli we mszy w kościele parafialnym, a następnie oddali hołd ludowemu przywódcy przy jego grobie na miejscowym cmentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej. 

Wiadomo, kto będzie nowym prezesem CPK. Spółka podała nazwisko

Piotr Borys został powołany na stanowisko prezesa zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych - Rudno i Grojec. Obiekty wyposażono w parkingi dla samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów, zaplecze sanitarne oraz strefy odpoczynku. Łączny szacowany koszt inwestycji wynosi około 60 mln zł netto.

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.