Pawlak: Trzeba ocenić koszty wydobycia gazu łupkowego

Pawlak1 GAL

fot: Jarosław Galusek

- Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy pokazały, że potrafią się restrukturyzować - powiedział wicepremier Waldemar Pawlak

fot: Jarosław Galusek

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak uważa, że ewentualne wydobywanie gazu łupkowego może być ciekawą perspektywą, ale trzeba realnie ocenić koszty z tym związane.



- Gaz łupkowy może być ciekawą perspektywą, ale trzeba realnie ocenić koszty jego wydobycia i zasoby tych złóż. To, że są struktury geologiczne, to jeszcze nie przesądza o możliwościach eksploatacyjnych w opłacalny sposób - powiedział Pawlak w środę na konferencji prasowej w Sejmie.



Wstępne, niepotwierdzone opracowania amerykańskich firm szacują nasze zasoby gazu łupkowego na minimum 1,5 bln m sześciennych. Główny geolog kraju Henryk Jezierski uważa, że dopiero za 5 lat dowiemy się, czy i ile mamy gazu łupkowego w Polsce, a przygotowania do eksploatacji rozpoczną się najwcześniej za 10 do 15 lat.



W ciągu ostatnich dwóch lat resort środowiska wydał ok. 60 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w naszym kraju, głównie amerykańskim firmom - m.in. Exxon Mobil, Chevron, ConocoPhillips, Lane Energy. 11 koncesji ma też Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.



Pawlak zwrócił ponadto uwagę, że mimo wcześniej składanych zapowiedzi, do tej pory żadna z firm, które mają koncesje na wydobywanie gazu łupkowego w Polsce, nie przeprowadziła testu oceniającego wydajność tych złóż i opłacalność wydobycia.



- Dotychczas żadna z firm nie udokumentowała w sposób faktyczny, że te złoża są na poziomie pozwalającym na opłacalną eksploatację - dodał.



Wicepremier zaznaczył, że w Ameryce koszt wydobycia gazu łupkowego jest na poziomie 240 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, zaś wydobycie tej samej ilości gazu tradycyjnego w Polsce kosztuje ok. 100 dolarów, a import gazu rosyjskiego jest na poziomie ok. 240 dolarów.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.