fot: Bartłomiej Szopa
Premier Pawlak zapowiedział dziennikarzom, że spotka się ze związkowcami 3 września
fot: Bartłomiej Szopa
- Górnictwo od kilku lat ma dodatni wynik i takiego spodziewam się w tym roku – powiedział w czasie rozmowy z „Rzeczpospolitą” wicepremier i minister gospodarki, Waldemar Pawlak. Szef MG odniósł się także się także do prywatyzacji spółek węglowych, negocjacji w Kompanii Węglowej oraz walki o górnictwo w unijnych instytucjach.
Wicepremier Pawlak zapewnił, że jest spokojny o wyniki górnictwa. Zwrócił również uwagę na to, że w tym roku kopalnie dużo mniej przeznaczą na inwestycje w porównaniu do 2008 i 2009 roku kiedy nakłady były bardzo wysokie. Zarządy spółek węglowych otrzymały stosowne instrukcje, by dopasować poziom inwestycji do przychodów firmy, by spółki mogły wypracować zysk. Szef resortu gospodarki odniósł się również do środków przeznaczonych na inwestycje początkowe. - Znaleźliśmy w budżecie 400 mln zł na inwestycje początkowe i mam nadzieje, że nie dojdzie do złamania ustawy budżetowej i kopalnie dostaną te pieniądze, choć minister finansów trzyma portfel blisko siebie – powiedział Pawlak.
Wicepremier pytany o możliwość giełdowego debiutu KHW i JSW, który jest planowany na przyszły rok , stwierdził, że zanim to nastąpi obie spółki muszą zainteresować swoimi akcjami odbiorców i dostawców. Zdaniem Pawlaka nie możliwe będzie powtórzenie patentu z „Bogdanki” gdzie OFE kupiły udziały.
Pawlak w kwestii strajku jaki jest zaplanowany w KW na 20 września i toczących się rozmów ostatniej szansy pomiędzy zarządem, a związkami, powiedział, że liczy na to, że obie strony wykażą się dbaniem o wspólne dobro. Wicepremier zaznaczył, że trzeba tworzyć opłacalne miejsca pracy, a słabsze ograniczać. Jego zdaniem „Halemba” jest nierentowna i niebezpieczna i dlatego w tych okolicznościach warto wziąć pod uwagę zakończenie wydobycia w tej kopalni, a załodze zapewnić lepsze warunki, a przy okazji nie tracić potencjału i pieniędzy.
Wicepremier odniósł się także do unijnej decyzji o dotacjach przeznaczonych na zamykanie kopalń i głosów, które mówią, że polska strona nie walczyła o kopalnie - W środę w Katowicach odbyło się polsko-niemieckie spotkanie górnicze i oba kraje zadeklarowały, że będą walczyć o wspólne utrzymanie dotychczasowych regulacji. Sprawa nie jest przesądzona – powiedział Pawlak.