Pawlak: powinniśmy płacić za gaz mniej niż Niemcy

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier Pawlak podkreślił, iż pod względem struktury zużycia energii pierwotnej Polska jest jednym z najmniej uzależnionym od importu energii krajów UE

fot: Maciej Dorosiński

Pawlak powiedział w czwartek (21 czerwca) dziennikarzom, że byłoby sprawiedliwe, gdyby udało się obniżyć ceny rosyjskiego gazu, gdyż w 2006 r. doszło do "wymuszenia" na polskim rządzie 10-procentowej podwyżki cen gazu.

Pawlak odniósł się do informacji, że rosyjski koncern Gazprom liczy na porozumienie w sprawie obniżenia ceny gazu, jaki dostarcza do polskiego PGNiG-u, pomimo trwającego sporu miedzy firmami, który swój finał znalazł przed międzynarodowym arbitrażem.

Jak powiedział w środę w Moskwie wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew, jego firma jest bliska zakończenia rozmów w sprawie cen gazu z niemieckimi koncernami E.ON i RWE, jak również Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG).

Zdaniem cytowanego przez "The Moscow Times" wiceprezesa, porozumienie jest możliwe, bez potrzeby rozstrzygnięcia przez arbitraż. Miedwiediew, który kieruje spółką GazpromExport, odpowiedzialną za sprzedaż rosyjskiego gazu za granicę, przyznał, że prowadził w tej sprawie rozmowy w Warszawie z szefami PGNiG-u.

Pawlak, proszony o komentarz do wypowiedzi Miedwiediewa, powiedział w czwartek, "że przyszedł czas, żeby Polska płaciła pół dolara mniej za gaz niż płacą Niemcy", gdyż byłoby to zgodne "z prawami fizyki". Chodzi o to, że ceny gazu powinny odzwierciedlać "geografię dostaw", więc dostawy do Polski powinny być "ciut tańsze niż dostawy do Niemiec".

Według Index Mundi, gaz rosyjski na granicy z Niemcami w maju kosztował 452 dol. za 1000 m sześc. Z nieoficjalnych informacji, których PGNiG nie komentuje, wynika, że płaci on za błękitne paliwo ok. 500 dol. Dla porównania, w USA gaz kosztuje ok. 80 dol. za 1000 m. sześc.

Wicepremier przypomniał, że przy odnawianiu w 2006 r. kontraktu z Rosjanami Gazprom przeforsował podwyżkę ceny surowca. Zdaniem wicepremiera podwyżka ta oznaczała zwiększenie rocznych wydatków Polski na gaz o miliard złotych. I o tyle więcej płacimy od 2006 r. do dzisiaj - wskazał.

- Tak, że są to spore kwoty, które dodatkowo musieli zapłacić polscy przedsiębiorcy i konsumenci - podkreślił Pawlak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.