Pawlak krytykuje prezydenta za taniec na dożynkach

Waldemar Pawlak skrytykował Lecha Kaczyńskiego za to, że zatańczył w niedzielę na uroczystości dożynkowej w Spale. - To trochę nie na czasie, jeżeli się weźmie pod uwagę to, co się zdarzyło na Śląsku - ocenił wicepremier i minister gospodarki w rozmowie z Moniką Olejnik w programie Gość Radia ZET w poniedziałek rano.

W niedzielę w Spale odbywały się \"dożynki prezydenckie\", których tradycję zapoczątkował przed wojną prezydent II RP Ignacy Mościcki. Uroczystości rozpoczęły się modlitwą m.in. w intencji ofiar katastrofy w Rudzie Śląskiej podczas mszy św. w Kaplicy Polowej AK. Oficjalne uroczystości dożynkowe na stadionie Centralnego Ośrodka Sportu w Spale poprzedziła minuta ciszy dla uczczenia zmarłych górników: - Chciałem wszystkim, którzy zginęli oddać hołd. Życzyć powrotu do zdrowia wszystkim, którzy zostali ranni. Wyrazić najgłębsze ubolewanie rodzinom tych, którzy zginęli lub zostali poszkodowani. Pamiętam o was, pamiętam przez cały czas - mówił Lech Kaczyński.
Prezydent pytany przez dziennikarzy dlaczego zdecydował się ogłosić żałobę narodową od poniedziałku, zapewnił, że nie ma to nic wspólnego z dożynkami. - Natomiast to jest ostatni dzień lata. Tysiące imprez, które bardzo byłoby już trudno odwołać, pociągałoby to za sobą koszty. Jest także drugi powód. Ci ludzie (górnicy) szli na szóstą rano, na pierwszą zmianę, już niestety kilkunastu z nich, jeszcze nie wiemy dokładnie ilu, nie wróciło z tej zmiany, są też ludzie strasznie poparzeni. To była rzeczywiście straszna katastrofa. Byli tacy, którzy mnie namawiali, żeby w ogóle nie wprowadzać żałoby narodowej, ale nie dałem się namówić - powiedział Lech Kaczyński.

Potem delegacje rolników wręczyły prezydentowi wieniec dożynkowy oraz kosze z wędlinami, wyrobami mleczarskimi i pszczelarskimi. Prezydent wysłuchał także przyśpiewek ludowych; podczas jednej z nich zatańczył wraz z małżonką w otoczeniu zespołu ludowego. Jak później przyznał prezydent, był to jego pierwszy, publicznie wykonany taniec.

Dożynki Prezydenckie w Spale organizował przed II wojną światową w latach 1927-1938 prezydent Ignacy Mościcki. Po 62 latach, w 2000 roku reaktywował tę tradycję prezydent Aleksander Kwaśniewski, a ostatnie Dożynki Prezydenckie odbyły się w 2005 roku. W latach 2006-2008 dożynki w Spale miały charakter regionalny. W tym roku Lech Kaczyński postanowił powrócić do tradycji Dożynek Prezydenckich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Związkowcy protestowali przed Ministerstwem Energii

Około 200 osób wzięło udział w proteście, który w piątek (4 września) odbył się przed gmachem Ministerstwa Energii w Katowicach.

Jak odchodzić od węgla? Dyskutowano o tym w Trzebini

3 września odbyło się IV posiedzenie Rady Programowej ds. Sprawiedliwej Transformacji Małopolski Zachodniej. 

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Górnicza spółka wspiera naukę. Ćwierć miliona na osiem projektów

Od pomysłu do laboratorium. Naukowcy rozpoczęli realizację projektów dofinansowanych przez LW Bogdanka w ramach Konkursu Grantowego „Środowisko i Nauka”